Już po pierwszych sekundach inauguracyjnego pojedynku stało się jasne, że nie będzie to zwykły wieczór z MMA. Wczoraj w Poniecu wydarzyło się coś, co kibice zapamiętają na długo. Szybkie zakończenia, pełne trybuny i atmosfera, która niosła zawodników od pierwszego gongu aż po ogłoszenie werdyktu. Stawką nie był nie tylko puchar, ale również kontrakt, który najlepszy zawodnik gali, podpisał z profesjonalną federacją.
Zgodnie z zapowiedziami "Strefa Walki Poniec" przyniosła dziewięć pojedynków, w tym cztery walki zawodowe. Po oficjalnym ważeniu przyszedł czas na to, co najważniejsze czyli pojedynki w oktagonie. Od samego początku tempo było zaskakujące - nie brakowało szybkich nokautów, efektownych akcji w stójce i dynamicznych pojedynków w parterze. Kilka z nich skończyło się przed czasem, a publiczność reagowała na każde mocne trafienie.
Wśród kibiców pojawił się też gość specjalny gali - mistrz KSW Michał Materla. Obecność jednej z największych postaci polskiego MMA dodatkowo podgrzewała atmosferę, a zawodnicy mieli świadomość, że ogląda ich ktoś, kto sam przeszedł długą drogę od lokalnych gali do wielkiej areny sportowej. Materla chętnie pozował do zdjęć i rozmawiał z fanami, a jego obecność była dla wielu młodszych zawodników dodatkową motywacją.
[FOTORELACJA]13655[/FOTORELACJA]
Największe emocje wywoływało jednak wejście na ring lokalnych zawodników. To właśnie ich pojedynki niosły największy doping po hali w Poniecu. Każdy cios, każda udana obrona i każda próba poddania spotykały się z natychmiastową reakcją publiczności. Nie wszystkie pojedynki udało się wygrać, ale poziom sportowy był bardzo wysoki.
Dodatkowego smaczku imprezie dodawał fakt, że stawką była nie tylko wygrana i puchar. Najlepszy zawodnik gali ma otrzymać kontrakt od federacji King’s Arena. Nagroda ta trafiła do Bondo Meskhi, który stoczył najbardziej efektowną walkę wieczoru.
Jego występ wyróżniał się dynamiką, odwagą w wymianach i konsekwencją w dążeniu do zwycięstwa . Dokładnie tym, czego oczekuje się od zawodnika mierzącego wyżej niż tylko jedna gala. Cieszymy się, że Bondo otrzymał takie wyróżnienie i będzie mógł dalej się rozwijać. - mówił Sebastian Kurpisz z Sportów Walki Oporówko, które było organizatorem gali.
Tegoroczna "Strefa Walki Poniec 2025" pokazała, że przy dobrej karcie, pełnych trybunach i dużej dawce adrenaliny, nawet lokalna gala może „robić robotę”
[ALERT]1765111487487[/ALERT]
[ZT]85452[/ZT]
[ZT]85473[/ZT]
[ZT]85467[/ZT]
Wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Trwa akcja...
Mam takie pytanie. Lewatywa mocno boli ?
Jar
00:02, 2026-01-24
Wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Trwa akcja...
A może zdjęcie zaginionej
Szukamy
23:26, 2026-01-23
Kto z NFZ wojuje, od NFZ ginie? Szpital może tylko ...
Izba przyjęć to jakiś horror
Niestety
22:53, 2026-01-23
Strzelał do własnego ojca! Mężczyzna był zamieszany...
Z przedmiotu przypominającego broń , wystrzeliwującego metalowe kulki, nie będącego jednak bronią!!!
Kiedy się naumią!?
22:46, 2026-01-23
10 0
Mam nadzieję że za wszelkie wizyty szpitalno - lekarskie placa ze swoich kieszeni za bicie się po m..... na własne życzenie
3 0
Dyskryminacja pCi że te różowe landrynki nie dopuszczono do walki ...
0 0
Co to za sport ?bicie sie po mordach ? ciemnogrod
1 0
Africa africa huzaria łe le le le, teraz majom wrogi nofszy spszent elektrunike. A nie czopki z blachy. Africa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz