Jeszcze kilka tygodni temu trwała walka o jego życie. Dziś ma coraz więcej siły, odzyskuje sprawność i powoli wraca do siebie. W miejscowości Ostrowo pod Gostyniem znaleziono postrzelonego kotka. Otrzymał imię Pocisk. Jego historia porusza, ale jednocześnie po raz kolejny pokazuje, jak brutalnie ludzie potrafią traktować zwierzęta.
To tym bardziej wstrząsające, że zaledwie w piątek informowaliśmy o innym przypadku z powiatu gostyńskiego. W Pępowie 67-letni mieszkaniec gminy miał zastrzelić kota sąsiadki, tłumacząc, że zwierzę robiło szkody w ogródkach. Teraz okazuje się, że podobnych historii jest więcej, a postrzelony w Ostrowie pod Gostyniem kocurek tylko cudem przeżył.
O sprawie poinformowało Schronisko w Dalabuszkach, które nie kryje oburzenia.
- Kiedy okrucieństwo staje się zabawą, a człowiek potworem… - napisano w komunikacie.
Jak przekazano, młody kocurek został postrzelony z wiatrówki w kręgosłup. Skutki były bardzo poważne. Doszło do paraliżu tylnych kończyn oraz zaburzeń w oddawaniu moczu i kału. Pocisk, bo takie imię mu nadano, trafił pod opiekę specjalistów. Zabieg został opłacony dzięki darczyńcom, którzy wsparli Gostyńskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt "Noe". Dziś kot wciąż jest leczony i rehabilitowany, ale jego stan wyraźnie się poprawia.
Jak mówi Aleksandra Gerowska ze Schroniska w Dalabuszkach, do zdarzenia doszło około trzech tygodni temu. Przez dłuższy czas sprawa nie była nagłaśniana, bo rokowania były niepewne.
- Nie pisaliśmy na razie nic, bo rokowania były takie niepewne. Czy przeżyje, czy nie przeżyje, czy nie będzie sparaliżowany. To była poważna rana w kręgosłupie. Teraz jest już po operacji, odzyskuje władzę w tych tylnych łapkach i całkiem nieźle sobie radzi. Myślę, że z tego wyjdzie - mówi Aleksandra Gerowska.
Jak podkreśla, Pocisk ma ogromną wolę walki. Jest też bardzo oswojony i ufny wobec ludzi, co jeszcze mocniej porusza w tej historii. Mimo cierpienia nie stracił łagodnego charakteru. Nadal przebywa pod opieką weterynaryjną, ale wszystko wskazuje na to, że niedługo będzie gotowy do adopcji.
- Lepiej się czuje. Jeszcze cały czas trwa rehabilitacja, dostaje leki, ale myślę, że wszystko jest na dobrej drodze. Jest mega przytulaśny, z cudownym charakterem. Będziemy go niedługo ogłaszać go do adopcji - dodaje Aleksandra Gerowska.
Schronisko zapowiada, że sprawa zostanie zgłoszona na policję. Osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat osoby strzelającej do zwierząt w Ostrowie koło Gostynia, proszone są o kontakt. Jak zaznaczają opiekunowie zwierząt, takie przypadki nie mogą pozostawać bez reakcji. Co szczególnie niepokojące, jak przyznaje Aleksandra Gerowska, postrzelone zwierzęta trafiają do schroniska i lecznic stosunkowo często. Chodzi nie tylko o koty, ale także psy i ptaki. Zdarza się, że śrut zostaje wykryty dopiero przypadkiem, podczas prześwietleń wykonywanych z innych powodów.
- Często żyją z tym śrutem i dopiero przy rentgenie okazuje się, że taki zwierzak był kiedyś postrzelony. To dosyć częste zjawisko tutaj w okolicy - mówi.
Przedstawicielka schroniska nie kryje, że trudno zrozumieć takie zachowania. Zwraca uwagę, że nawet jeśli wolno żyjące koty bywają dla niektórych uciążliwe, nie daje to nikomu prawa do przemocy.
- To są bezsensowne zachowania, które trzeba potępiać i warto je nagłaśniać, żeby ludzie wiedzieli, że jest to karalne - podkreśla Aleksandra Gerowska ze Schroniska w Dalabuszkach.
Historia Pociska jest więc nie tylko opowieścią o cierpieniu jednego zwierzęcia, ale także kolejnym sygnałem alarmowym. Nadal też pozostaje pytanie, ilu podobnych historii nie udało się już odwrócić.
Foto: Schronisko w Dalabuszkach




::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"89619"}
::news{"type":"see-also","item":"89550"}
::news{"type":"see-also","item":"89508"}
4 1
Takich sadystów należy izolować od społeczeństwa. Większość morderców zaczynała od zwierząt.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz