Zamknij
NEWS

Na ławie oskarżonych blisko 80 osób! Tak dziś tłumaczyli się przed wymiarem sprawiedliwości

mis 11:57, 10.03.2026 Aktualizacja: 12:21, 10.03.2026
15 Na ławie oskarżonych blisko 80 osób! Tak dziś tłumaczyli się przed wymiarem... Foto: Gostyn24/ Fotomontaż

Pierwsza rozprawa w tzw. aferze mlecznej trwała blisko 1,5 godziny. Ze względu na bardzo dużą liczbę oskarżonych proces został przeniesiony do gostyńskiego kina i tam ma być prowadzony do odwołania. Już samo to pokazuje skalę procederu, która od miesięcy budził ogromne zainteresowanie w regionie. Na ławie oskarżonych około 80 osób!

W czasie inauguracyjnego posiedzenia prokurator odczytała zarzuty wobec oskarżonych, wśród których znaleźli się dostawcy mleka, kierowcy oraz pracownicy laboratorium. Śledczy zarzucają im, że działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, mieli wprowadzać Spółdzielnię Mleczarską w Gostyniu w błąd, co do ilości sprzedawanego surowca, a nawet oddawać do skupu wodę jako mleko. Jak wybrzmiało na sali, proceder miał obejmować wiele osób i trwać przez lata.

Prokurator, odczytując akt oskarżenia, wskazywała, że oskarżeni mieli działać "w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru”, a część z nich miała "uczynić sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu”. W odniesieniu do laborantów padały jeszcze mocniejsze sformułowania. Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych za:

- (...) Niedopełnienie ciążącego na nich obowiązku rzetelnego badania prób mleka oraz niewykazywanie w pobranych próbkach antybiotyku lub innych substancji hamujących względnie zawyżanie parametrów jakościowych - mówiła prokurator.


Choć obecność wszystkich oskarżonych nie była jeszcze obowiązkowa i większość z nich reprezentowali pełnomocnicy, to kilka osób zdecydowało się zabrać głos. Jeden z oskarżonych, pytany o zarzuty, nie krył irytacji i przekonywał, że kluczowe znaczenie powinna mieć skala jego produkcji.
 

- Wysoki Sąd niech sprawdzi tamte lata, ile miałem bydła. (...) Bo co innego, jakby była jedna krowa. Tysiąc litrów było dziennie odstawiane - mówił oskarżony rolnik.

 

W jego słowach było wyraźnie słychać próbę podważenia nie tylko samych zarzutów, ale też zgromadzonego materiału, na którym oparto oskarżenie.

Prokurator próbowała doprecyzować tę linię obrony i dopytywała.
 

- Ale rozumiem, że w ten sposób kwestionuje pan wyliczenie przyjęte przez prokuraturę, tak? - pytała prokurator.


Oskarżony jednak nie dawał się łatwo wciągnąć w ten tok rozumowania i wracał do swojego argumentu o liczbie krów oraz możliwej wydajności gospodarstwa. Jeszcze bardziej rozbudowane wyjaśnienia składał inny oskarżony, który stanowczo odrzucał zarzut dolewania wody do mleka.
 

- Do niczego się nie przyznaję - powiedział na początku. Po chwili tłumaczył szerzej. - Jeżeli chodzi o dolewanie wody, to nie dolewałem żadnej wody - mówił i przekonywał też, że nie miał żadnych kontaktów z laboratorium i próbował wykazać, że ewentualne dolewanie niewielkiej ilości wody nie miałoby dla niego sensu. - Po co miałbym się dzielić z kierowcami? - pytał retorycznie. - W żadnym procederze takim wodnym nie uczestniczyłem.


W jego wypowiedzi pojawił się również argument dotyczący jakości mleka i parametrów produkcji. Oskarżony podkreślał, że wyniki jego mleka były normalne i nie odbiegały od standardów. Na pytanie, czy kiedykolwiek potrzebował sztucznie poprawiać jakość surowca, odpowiedział krótko.
 

- Nie robiłem z nimi żadnych konszachtów - mówił.


W tej części rozprawy wybrzmiał też ciekawy wątek związany z nagranymi rozmowami telefonicznymi. Prokurator dopytywała, czy dotyczyły one oszustw na mleku. Oskarżony zaprzeczał, a pytany o treść tych rozmów tłumaczył, że przygotowywał kierowcom wodę do oczyszczania kół w autach.

Na sali odczytywano także wcześniejsze wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego, które w niektórych przypadkach były zupełnie inne niż obecne stanowisko oskarżonych. Jeden z mężczyzn, który przed sądem zaprzeczał udziałowi w procederze, po odczytaniu dawnych zeznań oświadczył, że ich nie podtrzymuje. Z kolei w odczytanych protokołach padały bardzo konkretne opisy rzekomych mechanizmów działania, a konkretnie zawyżania ilości odbieranego mleka, rozliczeń gotówkowych z kierowcami czy pobierania próbek w taki sposób, by fałszerstwo nie wyszło na jaw.

Pierwsza rozprawa miała głównie charakter organizacyjny i wprowadzający, ale już teraz widać, że proces będzie długi i skomplikowany. Sąd wyznaczył kolejne terminy na 21 maja, 18 czerwca i 3 września. Wtedy mają być przesłuchiwani następni oskarżeni. Tym razem ich obecność będzie już obowiązkowa.

Sprawa, która ze względu na liczbę oskarżonych musiała zostać przeniesiona do kina, dopiero się zaczyna rozkręcać.

[ALERT]1773138873886[/ALERT]

[ZT]88772[/ZT]

[ZT]86992[/ZT]

[ZT]86944[/ZT]

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (15)

SedziaSedzia

16 1

Na Sybir ich zesłać a majątek zarekwirować

12:15, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Soltys Soltys

0 4

Brak dowodów

12:24, 10.03.2026

Sprawiedliwy Sprawiedliwy

12 0

Prosimy o zdjęcia oskarżonych

12:25, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

My My

2 0

Nie mamy odwagi

12:32, 10.03.2026

PrawomocnikPrawomocnik

6 0

Co z gospodarzami z ludwinowa co przy takiej ilości krów krótko po aferze powstały nowe obory i lepsze sprzęty ?

12:26, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RolnikRolnik

2 0

Rolnicy którzy dolewali wody do mleka mieli nie być przyjęci spowrotem do Mleczarni a wrócili i odbili się że szkoda gadać.

12:39, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Rolus Rolus

2 0

A gdzie są zdjęcia oskarżonych ja sie pytam?

12:41, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HydraulikHydraulik

1 2

Nic nam nie zrobicie bo już nas STAĆ

12:42, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wladek Wladek

1 0

Z Gminy Pogorzela ktoś był?

12:53, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

TTTTTTTT

1 0

coś ta pogorzela ostatnio bardzo sławna

13:22, 10.03.2026

XxxXxx

0 0

Nie dolewali wody tylko od innych kierowca wpisał że jest mniej a tym przypisywał! Próbki do badania tak samo zamieniał mieszał…..
Teraz mówią że wody dolewali bo żeby nie było że inni byli okradani

13:02, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

FFFFFFFF

3 0

WIESNIAKI BEZ KULTURY I WSTYDU

13:15, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AndrzejAndrzej

0 0

Ten z Drzeczewa co córki pobudował jest niewinny ?

13:38, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dada

0 0

ten z Drzeczewa to najwiekszy przyklad oszusta

14:05, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ŻenuaŻenua

1 0

Wstawaj codziennie o 5, cycki czyść, dbaj, dój, skażone antybiotykiem wylewaj, zachodź w głowę czemu słabe parametry czemu mało mleka a to się okazuje że kolega z sąsiedniej wsi od 20 lat robi Cię w chu*a bo z kierowcami niejedną kawę i flaszkę wypił.. za łeb i do kopalni aż nie odpracują

14:08, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%