Początek roku w gostyńskim Hutniku upłynął pod znakiem klasyki, która ma swoich wiernych odbiorców. Koncert Noworoczny, przyciągnął około 200 osób i potwierdził, że operetkowo-wiedeński klimat wciąż działa na gostyńską publiczność.
W niedzielny wieczór sala Hutnika wypełniła się miłośnikami operetki. To tradycja w Gostyniu.
- Początek roku to zawsze w Hutniku klasyka. Chcemy nawiązywać do tego, co ludzie znają m.in. z telewizji, czyli do sławnych koncertów wiedeńskich - mówił Tomasz Barton, dyrektor GOK Hutnik w Gostyniu i dodał. - Kiedyś mieliśmy dużo więcej podobnych wydarzeń, teraz postawiliśmy na jakość, a nie ilość. Stąd też jeden koncert w styczniu - dodaje.
W tym roku na scenie pojawiła się Orkiestra Salonowa Moderato, która zagrała w Gostyniu po raz drugi, poprzednio osiem lat temu. Dyrektor zwraca uwagę na to, że za wyborem zespołu stoją nie tyle znane nazwiska, co pewien "znak jakości".
- Doświadczenie nas uczy, że ci muzycy z wykształceniem zdobywanym na bydgoskiej uczelni prezentują naprawdę bardzo wysoki poziom - mówił dyrektor GOK Hutnik
Koncert Noworoczny ma też swoją wierną publiczność. Około dwustu sprzedanych biletów to jak podkreśla dyrektor, wynik typowy dla tego rodzaju wydarzeń, bo w tej grupie są ludzie, którzy wracają na operetkę niezależnie od mody. W programie noworocznego koncertu pojawiły się m.in. fragmenty z "Księżniczki Czardasza”. Wybrzmiały takie utwory jak: "Co się dzieje? Oszaleję!", "Twoim jest serce me". "Lat dwadzieścia miał mój dziad”.
Noworoczny koncert był równocześnie pierwszym większym akcentem w kalendarzu Hutnika na 2026 rok. Planowane są koncerty m.in. punkowe i metalowe, na scenie pojawi się Anita Lipnicka, ale nie zabraknie też mocnej oferty stand-upowej. Planowane są również letnie wydarzenia plenerowe i oczywiście Dni Gostynia, których gwiazdy poznamy najpewniej w styczniu.
[ALERT]1768210433596[/ALERT]
[ZT]86656[/ZT]
[ZT]86629[/ZT]
[ZT]86623[/ZT]
Poznańska Prokuratura zapowiada złożenie wniosku
To sie w głowie nie mieści. Niczemu winny człowiek pojdzie siedziec za gangsterów, którzy mają plecy. Przyjechali z Luuskiego na grzyby do Smogorzewa w niedziele wieczorem czy okraść i zabić Łukasza i jego rodzine? Miał czekać aż go zabiją i wtedy oni byliby winni. Czy tam aby było ich 4, wątpię. Swiadkowie twierdzą, że było ich więcej.
On
13:12, 2026-01-12
Poznańska Prokuratura zapowiada złożenie wniosku
widocznie długie łapy mają swiadkowie
wiech
12:33, 2026-01-12
Ogromne straty po pożarze w Małachowie. Przyczyna...
Nie było tam znowu sexu na sucho i od tarcia
XXX
12:19, 2026-01-12
Nocna interwencja strażaków w Gostyniu. W mieszkaniu...
czujki chronią życie... zamontuj u siebie... to koszt kilkudziesięciu złotych - na tym nie oszczędzaj!
hejka
07:16, 2026-01-12
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz