Rockowe dźwięki wybrzmiały na scenie gostyńskiego Hutnika. Wszystko za sprawą szóstej edycji festiwalu "Krzywizna Fest", który organizowany jest w hołdzie Krzysztofowi Krzyżostaniakowi - wielkiemu miłośnikowi muzyki rockowo-metalowej, który grał wielu gostyńskich kapelach. Przed laty zmarł na raka.
"Krzywizna Fest", to wydarzenie w mocno rockowym klimacie. Poświęcone jest pamięci zmarłego gostyńskiego muzyka - Krzysztofa Krzyżostaniaka.
- To impreza ku czci Krzysztofa - naszego kolegi i człowieka, który kochał muzykę i grał w wielu formacjach w Gostyniu - mówił Tomasz Barton, dyrektor GOK "Hutnik". - Zmarł zbyt wcześnie, ale pojawił się pomysł, skoro był miłośnikiem muzyki, na swój sposób animatorem kultury, postanowiliśmy uczcić jego pamięć grając muzykę, którą lubił, a miał dość szerokie spektrum zainteresowań muzycznych bazując na muzyce gitarowej - dodał szef gostyńskiej kultury.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"10613"}
Podczas festiwalu ze sceny popłynął mix mocnych brzmień. Najpierw zaprezentowały się trzy zespoły, które znane są publiczności z "Gostyńskich Rockowań". Były to formacje: "Miss Core", "Kapela Bożków" i "4 Dziki", które rozgrzały uczestników festiwalu do czerwoności. Wszyscy jednak z niecierpliwością wyczekiwali gwiazdy wieczoru – zespołu "Flapjack", który nie zawiódł. Fani mocnego uderzenia - ok. 150 osób przybyli z całej Wielkopolski.
Widać było, że świetnie się bawią - śpiewając z artystami i tańcząc pogo.
- Jesteśmy z Bojanowa, na każdej edycji, świetny festiwal, świetni ludzie. W Gostyniu dobrze się zawsze czujemy - mówili uczestnicy koncertu.
- Nie mogło nas tu zabraknąć. Zawsze jesteśmy na rockowych koncertach w Gostyniu, bo tutaj nigdy się nie zawiedliśmy i zawsze była dobra zabawa - podkreślali uczestnicy.
O tym, że Gostyń, to miasto, w którym rockowe brzmienia bardzo się podobają i przyciągają jej miłośników, mówił również dyrektor GOK "Hutnik".
- Rozmawiam z dyrektorami ośrodków kultury z całej Wielopolski. Gostyń to miasto, które ma coś w sobie takiego, że ta muzyka się sprzedaje. Być może to bliskość Jarocina - podsumował dyrektor Tomasz Barton z GOK "Hutnik".
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
4 1
Pierwsze słyszę o kimś takim. Przykre, rak nie ma litości. Dobrze ze pamiec o Nim trwa 🔥🔥
2 0
Kiedy Vader panie Barton?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz