Kiedy kalendarz zaczyna sobie z nas żartować, nikt nie może czuć się bezpieczny. Najpierw kusi cukrem, potem straszy przesądem, a na końcu wystawia rachunek za uczucia. Trzy dni, trzy nastroje i trzy różne scenariusze. A pośrodku tego my, próbujący to wszystko przeżyć i się dostosować.