UKS Kaniasiatka ponownie zmierzyła się z liderem Grupy 1 UKS SMS Jokerem Piła, któremu uległa w inauguracyjnym meczu nowego sezonu. Runda rewanżowa nie była jednak udana i Kadeci znów musieli uznać wyższość Jokera. Porażka była tym bardziej bolesna, bo gostynianie przegrali i to wysoko, w dodatku przed własną publicznością.
Tylko w pierwszym secie zaległego meczu 8 kolejki Ligi Kadetów gra toczyła się na dość wyrównanym poziomie. Żadna ze stron nie wypracowała jednak na tyle przewagi, aby spokojnie móc kontrolować przebieg spotkania. Dzięki dobrej zagrywce i zdecydowanie słabszemu przyjęciu pilan, gospodarze dobrnęli do piłki setowej, ale po nerwowej końcówce przegrali 28:30.
Kolejne dwie odsłony należały już tylko do Jokera. Dodatkowo podopieczni trenera Migdalskiego zaczęli popełniać wszystkie możliwe błędy. Najbardziej uwidoczniło się to w drugiej partii, kiedy zepsuli pod rząd 7 zagrywek, przegrywając 17:25. Stracone dwa sety i żywiołowy doping kibiców zgromadzonych w gostyńskim liceum zmobilizowały zawodników Kaniasiatki do odrabiania strat. Mimo to przyjezdni znów wygrali wysoko 16:25.
- Gostyńscy Kadeci ambitnie walczyli z przeciwnikiem zdecydowanie silniejszym fizycznie. Joker po swojej stronie miał prawie wszystkie atuty, od warunków fizycznych, poprzez koncepcyjną, uporządkowaną grę do długiej ławy rezerwowych - podsumowuje mecz trener Tomasz Migdalski. - Z dobrej strony na boisku pokazał się wychowanek i były zawodnik Kaniasiatki, rozgrywający Damian Gościański, który od tego sezonu z powodzeniem broni barw UKS SMS Jokera Piła - dodaje.
Kolejny mecz Kadeci UKS Kaniasiatka zagrają 14 grudnia, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z MOS Czarnymi Ostrowite.
RŚ, foto: Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz