UKS Kaniasiatka podejmowała w sobotę lidera Grupy II LUKS Wilki Wilczyn II. Trzecioligowcy z Gostynia kolejny raz musieli uznać wyższość rywali, którzy w dotychczasowych meczach nie ponieśli ani jednej porażki.
Zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania 7 kolejki III Ligi Mężczyzn byli siatkarze z Wilczyna. Tylko w pierwszym secie walka toczyła się punkt za punkt i gostynianie dobrnęli nawet do piłki setowej. Niestety, zmarnowali szansę. Po trzech złych atakach ze zwycięstwa w pierwszej odsłonie cieszyli się przyjezdni.
W dalszej części meczu warunki dyktowali już tylko siatkarze z Wilczyna. Szczególnie widać to było w drugim secie. Przy biernej postawie zawodników Kaniasiatki, złych wyborach w rozegraniu, słabym przyjęciu i braku pomysłu na skuteczny atak, przyjezdni uzyskali wysokie prowadzenie. Gospodarzom nie udało się zniwelować różnicy do końca seta i Wilczyn wygrał wysoko 25:16.
Na początku trzeciej partii gostyńscy siatkarze zmobilizowali się. - Poprawili przyjęcie, co przełożyło się na kończenie ataków w pierwszym tempie, wzmocnili siłę zagrywki i poprawnie zaczęli poczynać sobie na siatce - komentuje trener UKS Kaniasiatka Gostyń Dariusz Smektała. Jednak w grze gospodarzy znów coś się zacięło i w jednym ustawieniu stracili 9 punktów pod rząd. Pomimo przerw na żądanie trenera i zmian w ustawieniu, obraz gry nie uległ poprawie. Przyjezdni znów pewnie i wysoko wygrali kolejną partię 25:17.
Przed gostyńskimi zawodnikami kolejne wyzwania. W najbliższą sobotę w meczu wyjazdowym zmierzą się z czwartą drużyną w tabeli Grupy II - Liskowiakiem Lisków.
RŚ, foto: Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz