Siatkarze z Gostynia zmierzyli się na spotkaniu wyjazdowym z KKS Astrą. Odmłodzony skład, kontuzja podstawowego zawodnika, liczne błędy. To wystarczyło, by inauguracja trzecioligowego sezonu zakończyła się porażką dla Kaniasiatki.
W piątek 19 września siatkarze Kaniasiatki zmierzyli się w Krotoszynie z tamtejszą KKS Astrą. Zainaugurowali tym meczem nowy sezon w rozgrywkach III Ligi. Trener Dariusz Smektała postanowił dać szansę nowym zawodnikom i gostyniacy wystąpili w odmłodzonym składzie. Spotkanie rozpoczęło się niefortunnie. Podczas rozgrzewki odnowiła się kontuzja Patryka Michalczyka, co wyeliminowało go z dalszej gry. Gostyński szkoleniowiec musiał eksperymentować ze składem i ustawieniem. - Brak Patryka i bardzo wąska ławka rezerwowych zdecydowanie rzutowała na obraz gry w całym spotkaniu a przedmeczowe założenia i taktyka poszły w las – mówi Dariusz Smektała, trener Kaniasiatki Gostyń.
W pierwszej partii spotkania obydwie drużyny grały wyrównanie. Wyróżniającym się zawodnikiem na boisku był Michał Hechmann, grający w gostyńskiej drużynie w ataku na pozycji środkowej. Niestety, w końcówce partii Kaniasiatka popełniła trzy błędy własne i to zespół z Krotoszyna zaliczył set na swoją korzyść (25:23).
Drugą partię zdominowali gospodarze. - Kaniasiatka popełniła wszystkie możliwe błędy - praktycznie nie istniał blok, problemy z kończeniem pierwszej akcji, złe decyzje w rozegraniu i błędy w polu serwisowym. Set kończy się wysoką wygraną gospodarzy 25:14 – stwierdza Dariusz Smektała.
Po kilku uwagach trenera, gostyniacy wreszcie poprawili grę w trzeciej partii. Kaniasiatka objęła kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymała do końca seta. Wygraną w tej partii asem serwisowym przypieczętował Artur Wojciechowski (25:23).
Niestety, w czwartej partii meczu gostyńscy siatkarze znów zagrali bardzo źle. Podobnie jak w drugim secie popełnili bardzo dużo błędów, praktycznie w każdym elemencie gry. - Gospodarze pokazali prostą i dokładną siatkówkę, konsekwentnie realizowali założenia taktyczne i skutecznie punktowali - mówi Dariusz Smektała. Set ponownie kończy się wysoką wygraną KKS Astra 25:15, a cały mecz 3:1.
W sobotę 27 września kolejny sprawdzian. Kaniasiatka podejmować będzie UKS "Dziewiątkę" Leszno. Mecz rozegrany zostanie w sali sportowej ZSO w Gostyniu o godz. 17:00.
RŚ, foto: Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz