Mecz derbowy Wisły Borek Wlkp. z Krobianką Krobia zapowiadał się ciekawie nie tylko z powodu sąsiedztwa geograficznego, ale również bezpośredniej rywalizacji o wyższe miejsce w tabeli. Niestety w niedzielne popołudnie dobrze dysponowana była tylko jedna drużyna.
Krobianka Krobia przyjechała do Borku Wlkp. „gołą” jedenastką, dlatego podopieczni trenera Wiśniewicza postawili na skomasowaną obronę i czekali na okazję do kontry. Niestety taka strategia nie przyniosła oczekiwanego skutku, ponieważ w niedzielne popołudnie drużyna Wisły była bardzo dobrze dysponowana. – Każda drużyna ma swoje problemy. Od samego początku było widać, że Krobianka nie jest tym zespołem, którym była jeszcze w rundzie jesiennej – mówił po meczu trener Wisły Borek Wlkp. Tomasz Gawroński.
Od pierwszego gwizdka sędziego gospodarze ruszyli do ataku. Już w 3 min piłka po uderzeniu Norberta Koniecznego trafiła w poprzeczkę. Chwilę później kibice obejrzeli pierwszego gola, kiedy do własnej bramki piłkę wpakował Michał Naskręt. Piłkarze Wisły nadal atakowali i jeszcze dwukrotnie w pierwszej połowie zmusili do kapitulacji Mateusza Nowaka. W 17 min golkipera Krobianki pokonał Norbert Konieczny, natomiast tuż przed przerwą do siatki rywali trafił Hubert Kubiak.
Po zmianie stron Wisła stworzyła sobie jeszcze kilka dobrych okazji do podwyższenia wyniku. Wykorzystała tylko jedną. W 65 min indywidualną akcją popisał się Michał Kasprzak i ładnym strzałem pokonał Nowaka. Krobianka grała bez wiary w to, że może zdobyć w tym meczu chociażby bramkę honorową. Dość powiedzieć, że goście pierwszy groźny strzał oddali dopiero w 80 min spotkania. Wisła wygrała lokalne derby 4:0 i wyprzedziła w tabeli Krobiankę Krobia. – Zagraliśmy dzisiaj w niemalże optymalnym składzie. Chcieliśmy ten mecz wygrać i to się nam udało – dodał szkoleniowiec gospodarzy. - Pozostały nam do rozegrania trzy spotkania. Chcemy zdobyć w nich dziewięć punktów i pozytywnie zakończyć ten sezon – powiedział na koniec opiekun Wisły Tomasz Gawroński.
Wisła Borek Wlkp. – Krobianka Krobia 4:0
Bramki: 1:0 – Michał Naskręt – samobójcza 7 min, 2:0 – Norbert Konieczny 17 min, 3:0 – Hubert Kubiak 43 min, 4:0 – Michał Kasprzak 65 min
Skład Wisły: Osiewicz – Kasprzak, Janowski, Sz. Andrzejczak, Marciniszyn, Pelczyk, M. Andrzejczak, D. Robak (65 min Juskowiak), Kubiak (69 min Filipiak), Tomczak (46 min Bryll), Konieczny (75 min D. Andrzejczak)
Skład Krobianki: Nowak – Knapp, Mikołajczak, M. Naskręt, Adamiak, Sarbinowski, D. Naskręt, Mendyka, Wasielewski, Urbański, Jędryczka.
Damian Woźniak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz