Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Przeciwnik znów zaskoczył - zdjęcia

00:53, 10.03.2014

Po pierwszym pojedynku ćwierćfinałowym III Ligi Mężczyzn gostyńscy siatkarze wiedzieli, że awans do dalszej tury rozgrywek nie przyjdzie im łatwo. W rewanżowym meczu z MKS Steico Noteć Czarnków, choć rozgrywanym u siebie, spodziewali się ostrej walki. Rzeczywiście spotkanie okazało się bardzo emocjonujące.

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym III Ligi Mężczyzn siatkarze UKS Kaniasiatka Gostyń pokonali MKS Steico Noteć Czarnków na wyjeździe 3:2. Zwycięstwo było jednak wywalczone z wielkim trudem, więc jeśli poważnie myśleli o awansie do półfinałów, w spotkaniu rewanżowym musieli dać z siebie wszystko. Gostynianom miało sprzyjać rozgrywanie meczu przed własną publicznością, ze strony której jak zwykle mogli liczyć na gorący doping.

Pierwszy set potoczył się pomyślnie dla podopiecznych Dariusza Smektały. Rywal zjawił się w Gostyniu w okrojonym składzie, a w pierwszej partii poważny uraz kostki wyeliminował z gry kolejnego zawodnika. Zdecydowanie przyłożyło się to wynik pierwszego seta, który zakończył się wysokim zwycięstwem UKS Kaniasiatka Gostyń. Później było już jednak gorzej. Druga partia to całkowita dekoncentracja gostynian, która doprowadza do wygranej zawodników z Czarnkowa. Po zmianach w ustawieniu dokonanych przez Dariusza Smektałę w trzecim i czwartym secie gostyńscy siatkarze mobilizują się i znów grają skutecznie. NA tyle, by wygrać obie partie i tym samym odnieść zwycięstwo w całym spotkaniu.

Jak jednak podkreśla trener Dariusz Smektała, łatwo nie było. - Mieliśmy wygrać mecz i go wygraliśmy. Niestety nie obyło się bez wpadki w drugim secie. Kiedy prowadziliśmy dość wysoko, bardzo umiejętnie przeciwnicy spowalniali grę i wybijali nas z rytmu, co im się skutecznie udało. Spotkanie trochę rwane, może bez spektakularnych akcji, ale przeciwnik postawił na bardzo trudną zagrywkę. Czasami z tego powodu dużo psuli, jednak kiedy mieli serię udanych zagrywek, to mieliśmy kłopoty. Te floty zagrywane w nas nie wyglądały na trudne, ale rzeczywiście były niezmiernie dobrze uplasowane i ciężkie do przyjęcia – ocenia spotkanie gostyński szkoleniowiec. - Dzisiaj dobre zawody zagrał Bartek Maszyna w ataku, był zdecydowanie naszym najlepszym zawodnikiem – dodaje.

Pierwszy pojedynek półfinałowy zawodnicy UKS Kaniasiatka Gostyń rozegrają u siebie 15 marca, a ich rywalem będzie MOS Zbąszyń. - Za tydzień będzie nam niezmiernie ciężko w meczu ze Zbąszyniem, m.in. ze względu na uraz kolana, którego nabawił się Bartek Mischke – twierdzi trener Dariusz Smektała. - Na to spotkanie musimy zorganizować sobie chłopców do podawania piłek, tak jak to było na turnieju juniorskim. Mecz nabiera wtedy tempa, nie ma straconego czasu na chodzenie za piłką, jest ciekawiej i atrakcyjniej dla kibiców. Treścią sportu są zadowoleni kibice i fajne widowisko. Z myślą o nich musimy to zmienić, chcemy, żeby kibicom się podobało. Dziękuję wszystkim za sportowy doping podczas meczów – podsumowuje. Siatkarze UKS Kaniasiatka Gostyń zagrali w składzie: Krystian Michalczyk(K), Bartosz Mischke(L), Michał Wujek, Łukasz Mischke, Bartosz Maszyna, Patryk Michalczyk, Michał Hechmann, Karol Olejniczak, Wojciech Łaszkowski, Szymon Mrozek, Eryk Kucharski i Eryk Szperlik(L).

Wynik meczu: UKS Kaniasiatka Gostyń - MKS Steico Noteć Czarnków 3:1 (25:14; 23:25; 25:14; 25:18)

AS, fot. Tomasz Biernat

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%