Siatkarze UKS Kaniasiatka Gostyń rozegrali pierwszy pojedynek ćwierćfinałowy III Ligi Mężczyzn. Dzięki ukończeniu rundy eliminacyjnej na pozycji lidera dającej korzystne rozstawienie gostynianie liczyli na niezbyt wymagającego przeciwnika. Ich rywal - MKS Steico Noteć Czarnków – udowodnił jednak, że nie można go lekceważyć.
W pierwszym meczu ćwierćfinałowym III Ligi Mężczyzn siatkarze UKS Kaniasiatka Gostyń zmierzyli się na wyjeździe z MKS Steico Noteć Czarnków. Gostynianie , kończąc rundę eliminacyjną na pozycji lidera, mogli liczyć na korzystne rozstawienie. Ich ćwierćfinałowy przeciwnik zakończył rundę zasadniczą na czwartym miejscu. Na mecz do Czarnkowa podopieczni Dariusz Smektały jechali więc jako faworyci. Tymczasem rywal mocno ich zaskoczył.
Wygrana pierwszego seta poszła gostyńskim siatkarzom gładko. W drugiej partii sytuacja uległa diametralnej zmianie i to gospodarze byli górą. Kolejne sety przyniosły emocjonujące widowisko. Mimo poprawy skuteczności gry gostyńskiego zespołu siatkarze z Czarnkowa nie dawali za wygraną i doprowadzili do tie-breaku. Zacięta walka punkt za punkt trwała do ostatniego gwizdka. Choć gostynianie zagrali poniżej swych możliwości, popełniając sporo błędów, ostatecznie udało im się odnieść zwycięstwo w tym pojedynku.
Ze stylu gry swych podopiecznych nie jest zadowolony trener Dariusz Smektała. - Można powiedzieć, że graliśmy przez półtora seta bardzo dobrze, potem niestety z naszej strony nastąpiła seria złych wyborów i pomyłek indywidualnych. Na szczęście mecz zakończył się wygraną 3:2, choć styl marny. Nie wiem, co się stało, ale popełnialiśmy błędy indywidualne. W końcówce czwartego seta zepsuliśmy dwie zagrywki i trzy ataki posłaliśmy w aut. Trudno w takim wypadku pomóc drużynie, kiedy nie zajmujemy się taktyką gry, tylko skupiamy na wyeliminowaniu błędów własnych – komentuje Dariusz Smektała. - Ten mecz pokazał, że muszą nastąpić, może nie drastyczne, ale kluczowe zmiany na niektórych pozycjach. Muszę większym zaufaniem i cierpliwością obdarzyć jednego zawodnika, a jeśli chcemy zaistnieć w rozgrywkach seniorskich na innej pozycji, musi być radykalna zmiana – dodaje gostyński szkoleniowiec.
Spotkanie rewanżowe o wejście do fazy półfinałowej z MKS Steico Noteć Czarnków gostyńscy siatkarze rozegrają przed własną publicznością 8 marca. W Czarnkowie zespół UKS Kaniasiatka zagrał w składzie: Krystian Michalczyk (K) , Bartosz Mischke, Łukasz Mischke, Michał Wujek, Michał Hechmann, Bartosz Maszyna, Patryk Michalczyk, Eryk Kucharski, Wojciech Łaszkowski, Adam Rolnik, Szymon Mrozek i Kamil Janicki(L).
Wynik meczu: MKS Noteć Steico Czarnków - UKS Kaniasiatka Gostyń 2:3 (13:25; 25:22; 21:25; 27:25; 12:15)
AS, fot. Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz