Znakomity bilans Dąbroczanki Pępowo w meczach z KKS Włókniarz 1925 Kalisz sprawiał, że kibice zespołu z Pępowa liczyli nie tylko na kolejne zwycięstwo, ale również na dobrą grę swojej drużyny. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Historia spotkań Dąbroczanki Pępowo z KKS Włókniarz 1925 Kalisz może nie jest zbyt długa, ale dla zespołu Michała Roszaka niezwykle bogata. W pięciu dotychczasowych spotkaniach zawsze zwyciężała Dąbroczanka. Dobrą passę piłkarze z Pępowa chcieli kontynuować w również w sobotę, grając przed własną publicznością.
Pierwsza połowa sobotniego meczu na kolana kibiców nie powaliła. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a żadna z drużyny nie potrafiła stworzyć sobie stuprocentowej okazji do strzelenia bramki. Po 45 minutach gry, piłkarze schodzili na przerwę przy wyniku 0:0.
W drugiej połowie jako pierwsi do bramki trafili goście, a konkretnie Michał Laluk, który w 62 min wykorzystał błąd obrony Dąbroczanki i z kilku metrów pokonał Tomasza Dembskiego. – W tej sytuacji zabrakło komunikacji między Konradem Kędziorą a Dawidem Piosikiem. Napastnik gości znalazł się tuż przed bramką i pokonał Tomka Dembskiego - oceniał sytuację trener Roszak. Gospodarze wyrównali dziesięć minut później za sprawą Dawida Kuczyńskiego, który strzałem głową wykończył bardzo dobre dośrodkowanie Dawida Piosika. Do gwizdka kończącego mecz więcej bramek nie padło i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. – Mecz był wyrównany. Oba zespoły popełniły po jednym błędzie w obronie i stąd wynik 1:1. W niektórych formacjach brakuje nam zgrania, wychodzi również brak odpowiedniego treningu - powiedział po meczu trener Roszak.
Remis z KKS Włókniarz 1925 Kalisz był dla Dąbroczanki czwartym z kolei. Teraz przed drużyną Michała Roszaka ostatni mecz w tym roku. W najbliższą sobotę zespół z Pępowa zmierzy się w Uniejowie z Olimpią Koło. – Jedziemy do Uniejowa i rozegramy mecz na sztucznej murawie. Będziemy walczyć o trzy punkty, gdyż szkoda by było zaprzepaścić tak udaną rundę, ponieważ w razie porażki możemy spaść nawet na czwarte miejsce w tabeli – wyjaśnia trener Roszak.
Dąbroczanka Pępowo – KKS Włókniarz 1925 Kalisz 1:1
Bramki: 0: 1 – Michał Laluk 62 min, 1: 1 – Dawid Kuczyński 72 min.
Skład Dąbroczanki: Dembski – D. Piosik, Kędziora, Mar. Roszak, Snela, Ptak, Szpurka, Borowczyk, Fabich, Norkiewicz, Kuczyński (89 min Łagódka).
Damian Woźniak
0 0
mina mietka jest the best
0 0
Koniec rundy i dopiero piszecie o Dabroczance?
0 0
Panie Jhon. Widać, ze nie czyta Pan regularnie g24, bo nie jest to pierwszy news z meczu Dabroczanki w tej rundzie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz