Dąbroczanka Pępowo zremisowała na własnym boisku z LKS Gołuchów. Duża w tym zasługa sędziego głównego Dawida Matyniaka, który w drugiej połowie meczu nie podyktował rzutu karnego dla drużyny z Pępowa. Po sobotnim remisie zespół Dąbroczanki stracił pozycję lidera na rzecz Górnika Konin.
W meczu z LKS Gołuchów na ławce trenerskiej Dąbroczanki zabrakło trenera Michała Roszaka, którego zatrzymały obowiązki służbowe. Jego nieobecność źle wpłynęła na zawodników z Pępowa, którzy w sobotę stracili punkty z dużo niżej notowanym rywalem.
Pierwsza połowa spotkania była nudnym widowiskiem. Oba zespoły grały nerwowo, a składnych akcji było jak na lekarstwo. Do przerwy na tablicy widniał jednak bezbramkowy remis. Więcej dobrej gry w wykonaniu zespołu z Pępowa kibice ujrzeli w drugiej połowie spotkania. Dąbroczanka, jak na lidera przystało, zmobilizowała wszystkie siły i zdominowała przebieg wydarzeń na boisku, tworząc kilka dobrych sytuacji do strzelania bramki. Najlepsze okazje mieli Jakub Borowczyk oraz Robert Norkiewicz. Popularny „Bubu” nie strzelił gola z najbliższej odległości, natomiast „Nora”, będąc na wprost bramki gości, trafił prosto w bramkarza.
Największe kontrowersje wzbudziła jednak sytuacja z 62 min. Wówczas bramkarz gości ewidentnie sfaulował w polu karnym Jakuba Borowczyka. Niestety sędzia był innego zdania, a Dąbroczanka straciła znakomitą okazję do strzelenia bramki i ostatecznie zremisowała z zespołem z Gołuchowa 0:0, tracąc pozycję lidera na rzecz Górnika Konin.
Sobotni remis Dąbroczanki Pępowo z LKS Gołuchów niektórzy potraktowali jako porażkę. - W tym spotkaniu bardziej straciliśmy dwa punkty niż zdobyliśmy jeden. Co prawda w pierwszej połowie nie zaprezentowaliśmy się najlepiej, ale w drugiej nasza dominacja nie podlegała żadnej dyskusji. Niestety kilka sytuacji, które stworzyliśmy, nie zostało zamienionych na bramkę i to goście po meczu mogli cieszyć się z jednego „oczka” – powiedział po meczu Łukasz Lisiecki, kierownik drużyny z Pępowa.
Damian Woźniak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz