Maraton kolarski Bałtyk-Bieszczady Tour 2011 to wyjątkowo długi wyścig po drogach całej Polski. Żeby zostać do niego dopuszczonym, wcześniej trzeba udowodnić, że jest się profesjonalistą. Dwóch zawodników Gostyńskiego Klubu Rowerowego Arkadiusz Bijak i Wojciech Gościniak w trudnych warunkach zdołało przejechać ponad 1000 km, jadąc non stop z krótkimi przerwami na posiłek
Maraton kolarski Bałtyk-Bieszczady Tour 2011 to 1008 km trudnej jazdy wzdłuż Polski. Aby myśleć o zakwalifikowaniu się do maratonu, należy wcześniej zaliczyć kwalifikacje. Zawodnicy z GKR zrobili to. Arkadiusz Bijak pokonał 600km na wyścigu w Białymstoku, a Wojciech Gościniak przejechał 480km we Włocławku.
Linia startu maratonu Bałtyk-Bieszczady Tour 2011 znajdowała się w Świnoujściu. Do wyścigu przystąpiło 85 zawodników. którzy mieli do przejechania całą Polskę jadąc non stop z krótkimi przerwami na posiłek -
Rywalizacja odbywała się w bardzo niesprzyjających warunkach ? mówią zawodnicy. Temperatura powietrza spadała w nocy do 8 stopni, a obfite opady deszczu niemal na całej trasie potęgowały uczucie chłodu i nie pomagały zawodnikom.
Aby nie zgubić trasy, uczestnicy wyścigu otrzymali mapę oraz nadajnik GPS dzięki czemu można było na bieżąco monitorować ich aktualne położenie, a za każde zjechanie z trasy groziły punkty karne.
Do mety w Ustrzykach Górnych dotarło 73 zawodników. Reprezentanci GKR przejechali trasę poniżej 50h i uplasowali się na 20 i 21 miejscu. Bałtyk- Bieszczady Tour 2011 był również sprawdzianem przed maratonem Paryż-Brest-Paryż (1200km) który odbędzie się pod koniec sierpnia.
Tekst : TeJot, foto: GKR
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz