Zabawa dożynkowa w jednej z wiosek w gminie Krobia przebiegała zgodnie z tradycją – był korowód, były wieńce i przyśpiewki. Nie obyło się bez niespodzianki – na imprezie pojawili się nieproszeni goście, których - mimo usilnych starań organizatorów - nie udało się wyprosić.
Dożynki to czas radości i odpoczynku po ciężkiej pracy żniwnej, a także niepowtarzalna okazja, żeby podziękować za udane zbiory. Uroczyste obrzędy odbyły się jak co roku w Bukownicy, gdzie szczególnie oczekiwanym wydarzeniem był przemarsz korowodu dożynkowego przez wieś. Młodzież niosąca okazałe wieńce wkroczyła na parkiet przy akompaniamencie kapeli z niewielkim opóźnieniem. Tam oczekiwali ich, zasiadając przy przystrojonym stole, tegoroczni starostowie dożynek - Regina i Maciej Karolczakowie oraz Anna i Dariusz Wawrzyniakowie.
W niezwykle wesoły nastrój wprowadziły mieszkańców Bukownicy i ich gości okolicznościowe przyśpiewki, które młodzież wykonała z wielkim zaangażowaniem. Uwadze autorów nie uszły żadne przewinienia ani grzeszki żniwne gospodarzy, które przypomniano w pełnej wyobraźni i humoru aranżacji. Po występie wręczono wieńce starostom, którzy z dumą odbierali je z rąk młodzieży, aby już po chwili, zgodnie ze starym obyczajem, ruszyć do wspólnego tańca w rytm wiwatów, walczyków i polek. Nie zapomniano też o atrakcjach najmłodszych, dla którzy chętnie korzystali z dobrodziejstw w postaci dmuchanców, kolorowych balonów i waty cukrowej.
W dniu dożynek dopisały nie tylko humory, lecz także pogoda - zamiast afrykańskich upałów było przyjemnie i rześko, a momentami wręcz "mżąco". Nie obyło się też bez niespodzianek – na zabawie pojawili się nieproszeni goście w postaci... szerszeni. Impreza najwidoczniej przypadła im do gustu, gdyż pomimo licznych zabiegów nie pozwoliły się wyprosić. „Owadzi incydent” nie był jednak w stanie zepsuć wieczoru biesiadnikom, którzy doskonale bawili się do późnych godzin nocnych przy muzyce zespołu EVER BAND.
JK, foto: IKW Bukownica
0 0
Dziękujemy za artykuł
Pozdrawiamy IKW Bukownica W. CH i M. K
0 0
piszcie prawde jak juz.dozynki byly w niedziele prawda. wczoraj {sroda} jechalem do kolegi a przy wjezdzie do wioski po prawej stronie kilka ladnych nie skoszonych hektarow zboza.! bedzie jeszcze jedna impreza?
0 0
A ja czekam na barbórkę 4 grudnia
0 0
ziom: to zborze jest rolnika, który nie bierze udziału w dożynkach więc on nie świętował z całą resztą :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz