Wierni z parafii pw. Św. Michała Archanioła w Domachowie, już po raz piąty wzięli udział w Festynie Archanielskim. Niektórzy nie potrafią sobie już wyobrazić odpustu bez festynu. Przy okazji imprezy, zaprezentowano doposażony plac zabaw. Były też inne zabawy, konkursy i niespodzianki, które integrowały parafian.
Festyn parafialny w Domachowie rozpoczął się krótko po zakończeniu uroczystej sumy odpustowej. W tym roku organizatorami imprezy było Bodzewko. - Jak co roku tradycyjnie jak jest odpust, to mamy i festyn. Co roku inna wioska organizuje, w tym roku przypadło na Bodzewko – mówi Kazimierz Tomaszewski sołtys Bodzewka. Zadowolenia nie krył także proboszcz parafii w Domachowie, który zapoczątkował tę tradycję. - Cieszę się, bo to już 5 festyn parafialny, który jednak integruje nie tylko parafian, ale i wszystkich przyjeżdżających gości. Gdzieś to promieniuje i pokazuje, że ludzie mogą coś sami zrobić, własnym wysiłkiem, że to daje radość, ale też budzi więzi. I tym się najbardziej cieszę – mówi Paweł Minta, ksiądz proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Domachowie.
Przy okazji festynu zaprezentowano też nowe elementy placu zabaw, który znajduje się między kościołem a przedszkolem. Został on doposażony w huśtawki, kolorowe ławeczki i osłoniętą piaskownicę. - Nowy plac zabaw jest otwarty dla wszystkich dzieci. A poza stworzeniem tak bardzo potrzebnego bezpiecznego miejsca zabaw dla najmłodszych w centrum Domachowa, pozwoli on na organizowanie półkolonii i zajęć dla dzieci. Nasz plac zabaw będzie też jeszcze doposażany, np. teraz planujemy zakup trampoliny - mówi Agnieszka Marcinkowska, dyrektor Punktu Przedszkolnego Michałek w Domachowie. Plac zabaw doposażyło Stowarzyszenie „Zaczyn” i grupa „Miłośnicy Przedszkola” w ramach programu „Działaj Lokalnie”.
Podczas festynu nie zabrakło atrakcji dla dzieci i dla dorosłych. Imprezie towarzyszyła wystawa papieska i rękodzieła ludowego. Wystąpili także Młodzi Biskupianie ze Starej Krobi, którzy zaprezentowali przyśpiewki i tańce biskupiańskie oraz dzieci z przedszkola. Można było rozgrzać się gorącą kawą, grochówką lub kiełbasą z grilla, poczęstować domowym ciastem lub chlebem ze smalcem i kiszonym ogórkiem. Dzieci z radością skakały po trampolinie i zjeżdżały z dmuchanego zamku. Z zachwytem oglądały wielkie bańki mydlane. Dużo śmiechu towarzyszyło też sportowym emocjom na ringu z maczugami i podczas zapasów sumo. Festyn zakończył się tradycyjną potańcówką.
RŚ, foto: RŚ, PCPR
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz