Skaczące pod sceną nastolatki, machające fanki i gromadki dorosłych kilka metrów od sceny. Tak wyglądał koncert tegorocznej gwiazdy Dni Krobi, która wykonując takie przeboje jak „Nie mamy nic do stracenia”, czy „Tysiąc metrów nad ziemią” podbiła serca zgromadzonej publiczności.
Wielu przyjechało specjalnie dla niego z Gostynia, Rawicza, czy Jarocina. I nie zawiedli się. Charyzmatyczny wokalista Łukasz Mróz „Mrozu” porwał publiczność wykonując swoje największe przeboje, między innymi „Nie mamy nic do stracenia”, czy „Tysiąc metrów nad ziemią”. - Przyjechałam do Krobi z miasta oddalonego o prawie 50 kilometrów, specjalnie, by posłuchać Mrozu. I nie żałuję. Jestem jego fanką od dawna i byłam już na kilku koncertach, ale za każdym razem jest to dla mnie ogromne przeżycie – wyznała Natalia, mieszkanka Jarocina.
Na koncert gwiazdy wieczoru przybyły tłumy nie tylko mieszkańców Krobi, ale także gości. Nie obyło się bez wspólnego śpiewania, skakania i tańców. - Nie przepadałem za Mrozu, ale jestem mile zaskoczony. Bawię się naprawdę super - mówił podczas koncertu Wojtek z Krobi. Dni Krobi zwieńczyła zabawa taneczna na wolnym powietrzu.
Klaudia Chwierot
0 0
Super że farma wiatrowa nam sponsoruje takie koncerty, postawmy jeszcze ze 30 wiatraków ....... może jakaś światowa gwiazda do nas przyjedzie.
0 0
Jestem pozytywnie zaskoczona, bardzo mi się podobało mimo , że nie jestem wielką fanką Mrozu. Ten koncert był lepszy niż w zeszlym roku Liber& Natalia
0 0
To ma być "porwana" publiczność? Stoją ludziska jak na pogrzebie! I po diabła tyle zdjęć jednego "artysty"?
0 0
Mezo najlepszy jesteś !!! hahha
0 0
Dali chłopaki czadu!!!!!!!!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz