Te słowa Jana Kochanowskiego przypomniał podczas sobotniej studniówki w ZSOiZ w Krobi starosta gostyński Robert Marcinkowski, który gościł w krobskiej szkole. Tym razem na studniówce bawiła się druga połowa uczniów, którzy za 100 dni przystąpią do egzaminu maturalnego.
Studniówka to wielkie przeżycie zarówno dla przyszłych maturzystów, jak i dla ich rodziców oraz nauczycieli. - To już moja piętnasta studniówka w roli dyrektora, ale to za każdym razem jest przeżycie, bo kończy szkołę kolejny rocznik, z którym spotykaliśmy się 3 lub nawet 4 lata – mówił dyrektor ZSOiZ, Lech Bem.
Po tradycyjnych przemówieniach młodzież zatańczyła uroczystego poloneza. Było on zwieńczeniem kilkumiesięcznych prób i godzin spędzonych na sali gimnastycznej. - Teraz, kiedy już zatańczyliśmy, jestem całkiem wyluzowana. Nie myślę dzisiaj o czekającej mnie maturze, skupiam się tylko na zabawie – powiedziała Michasia, tegoroczna maturzystka. To samo potwierdzają inni. – To wyjątkowy dzień. Od rana przygotowywałyśmy się na dzisiejszy wieczór. Był fryzjer, kosmetyczka, wszystko po to, by wyglądać i bawić się doskonale – mówiły Natalia, Jagoda i Julia.
Nie zabrakło jednak osób, które mimo zabawy nie zapomniały o tym, co czeka je za 100 dni. - Muszę przyznać, że stres jest. Wszyscy czekamy na maturę, bo to najważniejszy egzamin w naszym życiu - zauważa Ola.
Studniówka krobskich maturzystów tradycyjnie odbyła się w auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Krobi. Jak twierdzi dyrekcja, to najlepsze miejsce na taką imprezę. – Mamy piękną aulę, w której od lat organizujemy studniówki, to zapewnia wyjątkowy klimat tych imprez. Gdy młodzież skończy szkołę, będzie mogła bawić się gdzie indziej. Póki co, aula jest, moim zdaniem, najlepszym miejscem – powiedział Lech Bem, dyrektor szkoły.
K.Ch.
0 0
No to akcja wyborcz zaczęła się na całego.
0 0
Widać ile panowie mają roboty w starostwie. Panowie Marcinkowski i Ptak reprezentuja jednocześnie powiat na jednej studniówce. Żenada i to wszystko z naszych podatów. Do tego burmistrz Krobi. A może tam jakiś syn szejka się bawił?
0 0
To impreza Pana Starosty? Kampania wyborcza-gratulacje dla dyrekcji.
0 0
(...)STAROSTWA..MARCINKOWSKI I PTAK DO WAS TO PRZESŁANIE!!!!
0 0
Burmistrz Czwojda bywał na studniówkach zawsze. Starosta jest nowy,odpowiada za szkołę to normalne, że przyszedł i fajnie krótko powiedział do młodzieży bez żadnej kampanii czy wielkich przemówień. Tych głupich komentarzy na pewno nie piszą maturzyści, którzy świetnie się bawili. Pozdrowienia dla Pana Burmistrza i Pana Starosty.
0 0
A co, nie wiecie? Od lat zawsze, na każdej studniówce, bez względu na to ile byłoby ich w danym roczniku- 1, 2 lub nawet 3 zdarzały się, był zawsze Starosta plus świta[ czytaj Ptak], przedtem to Pospieszyński,teraz Marcinkowski, no bo to jest folwark Bema przecież!! (...) No a tak poza tym, to przecież żona Ptaka pracuje w ZSOiZ , więc kilka zabaw karnawałowych mają za friko.
0 0
oni się tam nie bawili. ciężko pracowali na głosy wyborców. na jesień wybory, nie można opuścić żadnej okazji żeby pobrylować w mediach. dlatego dyrektor chce studniówki w szkole. jakby uczniowie sobie zrobili normalną imprezę poza szkołą to nie wpuściliby do środka tych (...)
0 0
A czy mozna prosic o wiecej zdjec na facebooku tak jak z poprzedniej studniowki ?
0 0
Uczniowie płacą za nauczycieli i gości... nie z podatków.
0 0
bez pana starosty pewnie impreza nie byłaby tak udana ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz