Biskupiański Zespół Folklorystyczny z Domachowa i Okolic, ma już 40 lat. Ten wyjątkowy jubileusz połączony został z otwarciem Biskupiańskiego Gościńca, miejsca, w którym kultywowane będą regionalne tradycje i obyczaje.
- Potrzebowaliśmy tego miejsca, to jest nasz dom - mówił Krzysztof Polowczyk, kierownik Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic.
Bisupiański Zespół Folklorystyczny z Domachowa i Okolic składa się z 25 aktywnych członków. - Najmłodszy członek zespołu, we wrześniu skończy dwa lata, natomiast najstarszy liczy aż 87 lat. - mówił Krzysztof Polowczyk, kierownik zespołu. Święto zainaugurowała msza święta w intencji ludowych artystów - Trzeba pamiętać, że msza poświęcona była także tym osobom, które odeszły z zespołu - powiedział Janusz Tomyślak, dyrektor MGOK w Krobi.
Obchody 40-lecia zespołu połączono z otwarciem "Biskupiańskiego Gościńca". To wyjątkowe miejsce powstało w budynku, gdzie kiedyś znajdowała się kawiarnia. - Bardzo dużo zrobiliśmy sami, oczywiście nie poradzilibyśmy sobie bez pomocy władz, za którą serdecznie dziękujemy. Zależało nam na tym, aby to miejsce miało swój klimat, aby popularyzowało biskupiznę wśród młodzieży - dodaje Krzysztof Polowczyk.
W „Biskupiańskim Gościńcu” panuje niesamowity klimat, przypominający o dawnych tradycjach i obyczajach. - Nie będę ukrywał, że jestem bardzo wzruszony tą okolicznością. Cieszę się, że otwieramy dziś ten budynek, budynek który jest korzeniami z biskupizną związany. W tym miejscu tańczyli Biskupinie, nie jako zespół folklorystyczny, tylko jako mieszkańcy. Tu przychodzili się bawić w czasach, kiedy folklor był czymś codziennym. Mam nadzieję, że kolejne pokolenia naszej ziemi, będą mogły tą tradycje nie tylko kultywować, ale też o niej pamiętać oraz się z nią zapoznawać - przekonywał burmistrz Krobi Sebastian Czwojda.
Dalsze uroczystości związane z jubileuszem 40-lecia zespołu, przeniosły się już do parku przy parafii pw. Św Michała Anioła w Domachowie. Tam Biskupianie z Domachowa i Okolic, zagrali urodzinowy koncert. Nie zabrakło również występów innych zaproszonych zespołów. Na koniec odbyła się zabawa ludowa przy dudach i skrzypcach.
Tekst/foto: Tejot
0 0
Aż mi się łza zakręciła. Moja Babka pochodziła z okolic Domachowa i zawsze z podziwem popatrywałam na Jej strój...bo przepiękny.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz