Biskupianie po raz pierwszy włączyli się w Noc Muzeów i otworzyli Biskupiański Gościniec dla odwiedzających. Można było zobaczyć stałą ekspozycję poświęconą tradycjom tego regionu, zajrzeć do dawnych sprzętów codziennego użytku, posłuchać o obrzędach, strojach, muzyce i tańcu, a także wziąć udział w warsztatach haftu i śpiewu. Zainteresowanie mogło być większe, ale organizatorzy liczyli, że wieczorem frekwencję poprawi potańcówka. Bo Noc Muzeów z Biskupianami nie mogła zakończyć się inaczej.
Po raz pierwszy Biskupiański Zespół Folklorystyczny z Domachowa i Okolic zorganizował własną Noc Muzeów. Wydarzenie odbyło się w Biskupiańskim Gościńcu w Domachowie, miejscu, które dla wielu osób od dawna pełni już funkcję lokalnej izby pamięci i żywego muzeum tradycji Biskupizny.
- Mamy trochę tych imprez, ale wszystkie dzieją się w zimnych miesiącach, a trochę nam brakowało czegoś właśnie w miesiącach wiosennych - mówił Krzysztof Polowczyk, kierownik Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic oraz zastępca dyrektora Biblioteki i Centrum Kultury, Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi.
Jak podkreślał, inspiracją były także dawne majowe zabawy organizowane na Biskupiźnie. Stąd pomysł, by połączyć wiosenny klimat, nocne zwiedzanie i lokalną tradycję.
- Na Biskupiźnie majówki, takie majowe zabawy, organizowano dawniej też. Tą myślą poszliśmy i włączyliśmy się w Noc Muzeów, ponieważ mamy tutaj stałą ekspozycję i przez część osób, które dużą część tych eksponatów nam przekazała, jesteśmy traktowani jak muzeum. Uznaliśmy więc, że jesteśmy uprawnieni do zorganizowania Nocy Muzeów - dodał Krzysztof Polowczyk.
Wydarzenie przygotowano we współpracy z Biblioteką i Centrum Kultury i Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi. Sama wystawa powstała jednak ze środków zespołu i dzięki pracy jego członkiń. Szczególnie zaangażowane w jej przygotowanie były Beata Kabała, Małgorzata Szymankiewicz i Maria Polowczyk.
Ekspozycja została ułożona tak, by pomagała opowiadać o Biskupiźnie i jej dziedzictwie. Kolejne części wystawy odpowiadają elementom, które znalazły się we wniosku o wpis tradycji kulturowych Biskupizny na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Zwiedzanie zaczyna się od strojów, potem pojawia się taniec, muzyka i instrumenty, a dalej codzienność dawnych mieszkańców regionu. Można zobaczyć sprzęty wykorzystywane niegdyś w domach i gospodarstwach, między innymi do prania, prasowania, gotowania, suszenia czy pracy przy plonach.
- To są eksponaty, które mieszkańcy Domachowa i okolic chcieli przekazać. Mówili, że u nich gdzieś to leży po garażach, a tutaj ktoś będzie mógł zobaczyć, ktoś będzie mógł się czegoś nauczyć - tłumaczył Krzysztof Polowczyk.
Wystawa nie jest zamkniętą, raz na zawsze ustaloną ekspozycją. Zmienia się i jest rozwijana tak, aby lepiej służyła podczas wizyt grup, które przyjeżdżają do Biskupiańskiego Gościńca.
- Przyjeżdżają do nas grupy i ta wystawa ma nam pomóc w opowiadaniu im o nas, o Biskupiźnie, o zwyczajach i tradycjach. Tak samo nowe zdjęcia w głównej sali są dobrane pod tę naszą opowieść, żeby wszystko się razem zgrywało - mówił kierownik zespołu.
Podczas Nocy Muzeów przygotowano także warsztaty. Chętni mogli spróbować haftu biskupiańskiego z Beatą Kabałą oraz posłuchać i poćwiczyć tradycyjne przyśpiewki z Anną Chudą, która świętowała swoje 80 urodziny i Marią Polowczyk.
Choć w Biskupiańskim Gościńcu było co oglądać i czego posłuchać, frekwencja na początku wydarzenia nie była tak duża, jak oczekiwano. Organizatorzy przyznawali, że zainteresowanie mogłoby być większe. Tego dnia w okolicy odbywało się wiele wydarzeń, a majowa pogoda również nie rozpieszczała.
- Mogłoby być lepiej. Dużo jest imprez wokoło, naprawdę jest w czym wybierać. My zaczęliśmy wcześniej, ale liczymy, że na potańcówkę, tych osób będzie trochę więcej - mówił Krzysztof Polowczyk.
I właśnie potańcówka była finałem pierwszej biskupiańskiej Nocy Muzeów. Trudno zresztą wyobrazić sobie inne zakończenie wydarzenia organizowanego przez Biskupian.
- Z Biskupianami Noc Muzeów nie może się kończyć niczym innym - podsumował Krzysztof Polowczyk.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"92117"}
::news{"type":"see-also","item":"92003"}
::news{"type":"see-also","item":"92042"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz