Najpierw na scenie pojawił się zespół Wilki z Robertem Gawlińskim, który od pierwszych dźwięków zabrał słuchaczy w podróż przez największe przeboje grupy. Później przyszedł czas na Paktofonikę Orkiestrę, czyli zupełnie inną energię, inne brzmienie i kolejną porcję muzycznych emocji. Tak wyglądała druga koncertowa odsłona Dni Gostynia 2026.
Na scenie ustawionej na kartodromie jako pierwszy w sobotę 16 maja wystąpił zespół Wilki. Grupa rozpoczęła swój koncert od utworu "Nic się nie stało”.
- Jeden dzień, jedna noc. A w życiu jakby piękniej. Byłem z nią parę chwil. Było tak namiętnie. A teraz jestem tu, ludzi tłum… – śpiewał Robert Gawliński, rozpoczynając występ Wilków w Gostyniu.
Już pierwsze dźwięki pokazały, że wielu uczestników doskonale zna repertuar zespołu, śpiewając razem z muzykami. Wilki od lat mają swoje miejsce w polskiej muzyce rockowej, a ich utwory dla wielu słuchaczy są związane z konkretnymi wspomnieniami. Po pierwszym utworze Robert Gawliński przywitał zgromadzonych i zapowiedział kolejną piosenkę. Był nią „Aborygen”, numer pochodzący z pierwszej płyty zespołu „Wilki”.
- Dzięki wielkie. Witam serdecznie. Kochani, następny utwór to utwór, który nazywa się "Aborygen”. Pochodzi z pierwszej naszej płyty "Wilki”. Posłuchajcie. Tekst się wcale niespecjalnie zestarzał - mówił Robert Gawliński, wokalista zespołu.
Później przyszedł czas na kolejne znane utwory. Publiczność mogła usłyszeć między innymi "Bohemę”, a także inne piosenki, które przez lata budowały popularność zespołu. Największe emocje, zgodnie z przewidywaniami, wywołała jednak "Baśka”. To jeden z tych utworów, przy których trudno stać obojętnie, dlatego pod sceną nie brakowało wspólnego śpiewania i żywiołowych reakcji.
Po rockowych brzmieniach i dobrze znanych refrenach scenę przejęła "Paktofonika Orkiestra". To projekt, który łączy hip-hopową historię z żywym, koncertowym brzmieniem, dając publiczności zupełnie inną energię niż wcześniejszy występ. Na scenie pojawili się Wojciech "Fokus” Alszer i Sebastian "Rahim” Salbert, którzy od razu nawiązali kontakt z publicznością.
- Jak się bawicie? Tak jest. Widać, że rozgrzani, przygotowani. Słuchajcie, zaczniemy też od przedstawienia naszego zespołu - mówili wokaliści "Paktofoniki Orkiestry".
Artyści przedstawili muzyków towarzyszących im na scenie, podkreślając orkiestrowy charakter projektu. Nie zabrakło też lekkiego komentarza do pogody, która tego dnia nie rozpieszczała uczestników plenerowego koncertu.
- Słuchajcie, miało być ciepło dzisiaj. Nie wiem, kto zamówił tę pogodę. Ja bym złożył reklamację. Ale niezmiennie od tego, jak jest ciepło, możemy zaśpiewać coś wesołego - żartowali ze sceny wokaliści.
Dzięki temu sobotni program Dni Gostynia miał wyraźnie dwie muzyczne odsłony. Najpierw publiczność dostała klasykę polskiego rocka w wykonaniu "Wilków", a później mocniejszy, hip-hopowy finał z "Paktofoniką Orkiestrą", wzbogacony brzmieniem kwartetu smyczkowego. Kartodrom stał się tego wieczoru miejscem spotkania różnych pokoleń i różnych muzycznych gustów.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"92258"}
::news{"type":"see-also","item":"92255"}
::news{"type":"see-also","item":"92243"}
1 0
Dziękujemy za Paktofonike !!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz