Mieszkańcy Strzelec Wielkich pokazali, że ziemniaki nie mają przed nimi tajemnic. Podczas Ziemniaczanej Biesiady nie tylko je jedli, obierali, kroili, ale też malowali, nosili, ciągnęli a nawet kopali.
- Niech się cieszą dzieciaki i znajdują ziemniaki, które są ukryte w grządce - więc szukajcie słodkie brzdące - taki wierszyk kończył każdą sportową konkurencję w Strzelcach Wielkich. Ziemniaki ukryto nie tylko w ziemi "w grządce", by potem zorganizować zawody w wykopywaniu ich na czas. Były one obecne niemal wszędzie podczas Ziemniaczanej Biesiady. Używano ich do przygotowania tradycyjnych potraw, pieczono w ognisku, wykorzystano w konkurencjach sportowych i zabawach plastycznych. Każdy mógł zostać "Pyrkiem", czyli ziemniaczanym ludkiem i uwiecznić to na fotografii.
Ziemniaczanych tematów nie zabrakło także podczas występu mieszkańców w przedstawieniu pt."Co się na tej wsi porobiło?". Po wrażeniach artystycznych przyszedł czas na ucztowanie. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich zaprosiły wszystkich na degustację swojskich potraw. - Są smażone ziemniaki z chłodnikiem, szare kluski ze słoninką i z boczkiem, pyry z gzikiem lub z kapustą kiszoną i kopytka ze słoninką - wymieniały członkinie KGW.
Gdy dorośli zajadali się smakołykami, dzieci robiły pieczątki i ludziki. Pod okiem dorosłych na przekrojonych ziemniakach wycinały wzory w kształcie liści. Na tak przygotowaną formę nanosiły farbę i przybijały pieczątkę na stojącym szablonie. - Ozdobicie w ten sposób gałęzie namalowanego drzewa – wyjaśniła Agnieszka Wojtkowiak, opiekunka kącika plastycznego. Potem w ruch poszły wykałaczki, pinezki, wełna, plastelina i oczywiście ziemniaki. Z tych elementów dzieci stworzyły śmieszne ludziki.
Nie zabrakło także ziemniaczanych konkurencji sportowych. Uczestnicy szukali bulw w snopkach słomy. Odbył się też slalom z ziemniakami niesionymi na łyżce. Ziemniaki ciągnięto za pomocą skakanki i pchano kijem wokół pachołka. W konkursie na najdłuższą obierkę z ziemniaka startowali panowie, panie z kolei - na najszybsze obranie 5 kartofli. Jednak największe emocje towarzyszyły rodzinnym wykopkom. – Przygotowaliśmy specjalne rajki z ziemniakami, jak na polu – mówił Jarosław Przybylski, prowadzący konkurencje sportowe.
Imprezę zwieńczyło wspólne pieczenie ziemniaków w ognisku. Impreza została zorganizowana przez Radę Sołecką, Koło Gospodyń Wiejskich i Ochotniczą Straż Pożarną ze Strzelec Wielkich, w ramach projektu dofinansowanego przez Stowarzyszenie Dziecko z Programu Grantów Społecznych.
RŚ, foto: RŚ, KGW Strzele Wielkie
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz