Około 200 rolników protestowało w piątek na gostyńskim rynku. Manifestujący podkreślali, że wyszli na ulicę, aby rządzący zauważyli trudną sytuację polskiego rolnictwa. - Chcemy żyć godnie - mówili. Na liście wygłoszonych postulatów wymienili wadliwe przepisy związane z obrotem ziemią, ale też ostatnie problemy z zakazem wędzenia wędlin i embargiem na polską wieprzowinę.
Protest rozpoczął się od odśpiewania hymnu narodowego. Przez całą godzinę trwania manifestacji wokół rynku jeździło kilka oflagowanych ciągników. Akcję jak podkreślali rolnicy zorganizowano w obronie polskiej ziemi i przeciwko pogarszającej się sytuacji na polskiej wsi. - Bóg, honor, ojczyzna - te wartości są dla nas najważniejsze. A w tej chwili tracimy bardzo dużo. Rozpoczął się czwarty rozbiór Polski, rozbiór bez udziału obcych wojsk, bez udziału karabinów i armat. Rozgrabili i rozgrabiają naszą Polskę. Grabieżcy są ze Wschodu, jak i Zachodu. Myślę, że będziemy robić wszystko, aby nie dopuścić do dalszej grabieży naszej Ojczyzny - mówił Zbigniew Gała.
Organizacja pikiety podyktowana była między innymi spadkiem cen trzody chlewnej i opłacalności produkcji spowodowanej wykryciem przy granicy z Białorusią przypadków afrykańskiego pomoru świń i wstrzymaniem eksportu wieprzowiny. - Jesteśmy w dużej niepewności - mówił Andrzej Kubiak. - Ale co przelało czarę goryczy i stało się bezpośrednim impulsem naszej obecności, to sytuacja na rynku trzody chlewnej, załamanie i brak opłacalności - grzmiał.
Za spadek opłacalności produkcji wołowiny manifestujący oskarżyli polityków, którzy wprowadzili zakaz uboju rytualnego. Podkreślali, że rząd nie widzi w nich partnerów do rozmów, że nie widzi nurtujących ich problemów. Ich zdaniem to celowa polityka mająca związek z wydarzeniami na Ukrainie. - Trzeba o swoje rolnictwo dbać. My nie jesteśmy krajem przemysłowym, jesteśmy krajem rolniczo-przemysłowym i zaniechanie produkcji czy nie dbanie o tę produkcję spowoduje to, że wszyscy możemy wylądować na bruku i wtedy będziemy ten bruk lizać, bo nasze dochody spadną - mówili protestujący.
Rolnicy zaprotestowali również przeciwko sprzedaży ziemi obcokrajowcom. Podkreślali, że przepisy regulujące obrót ziemią w Polsce powinny zostać zmodyfikowane tak, żeby zabezpieczać interesy polskich rolników, których nie stać na rozwój gospodarstw. Apelowali też o wyrównania dopłat bezpośrednich do poziomu obowiązującego w pozostałych krajach Unii Europejskiej. - Grozi nam załamanie za rok na rynku mleka, a za trzy lata na rynku cukru. Nasi koledzy za Odrą będą mieć płatności cukrowe, a my od 2015 nie będziemy mieli. Nie będziemy mogli być konkurencyjni - przekonywał Kubiak.
Manifestujących wspierali niektórzy samorządowcy. Na gostyńskim rynku pojawił się burmistrz Gostynia Jerzy Kulak, wójt Piasków Zenon Norman i burmistrz Krobi Sebastian Czwojda. Na demonstracji zabrakło starosty Roberta Marcinkowskiego, którego reprezentował Andrzej Szumski, naczelnik Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Odczytał on oświadczenie Rady Powiatu Gostyńskiego z 21 marca 2013 r., wyrażające dezaprobatę dla budowy kopalni węgla brunatnego na naszym terenie.
W trwającej blisko godzinę manifestacji wzięło udział nieco ponad 200 rolników. Ostatni raz przeciwko trudnej sytuacji w polskim rolnictwie rolnicy protestowali w 11 lat temu.
MiS
0 0
najbardziej spadek opłacalności widać po . . . . . przejeżdżających ciągnikach !
0 0
Smieszne to jest rolnicy są tacy biedni a takimi ciagnikami jezdzą jak maja tak zle to niech ziemie sprzedadza i ida do pracy beda mieli lepiej co miesiac dostana po 1500 zl i zobacza czy beda mieli lepiej jak ktos lubi to co robi to nie ma za malo a rolnicy od dziada pradziada maja zawsze zle niech sie zastanowia co chca
0 0
LIST Rady Powiatu tak jakby nie na temat albo obok tematu.Pan Starosta niedoinformowany o co chodzi rolnikom?
0 0
bamberkom znowu mało
0 0
zdjęcie nr.20,fajna fryzura panie burmistrzu
0 0
Starosta sie wystraszyl, schował i nie przyszedł. Pewnie w tym czasie miał niezwykle ważna konferencje ws 3 alkomatow albo bryczki na rondzie..
0 0
Proponuje dalej głosowac na PSL to bedziecie mieli napewno lepiej!!!!
0 0
Ludzie zastanówcie się co mówicie nie ma gałęzi produkcji ,która produkuje do rolnictwa .A ciągniki były kupione gdy koszty produkcji nie przekraczały ceny wyprodukowanego produktu.
0 0
Widziałem później jak sie rozjeżdzali swoimi ciągnikami... było po maszynach widać biedę że aż piszczy. To tak jakby Pielęgniarki pojechały do Warszawy protestowac Mercedesami.
0 0
a gdzie burmistrz Borku i wice starosta już maja rolników ,,,,,,, ciekawe
0 0
Zamiast Krusu niech przejdą na Zus i bez żadnych dotacji tak jak większość przedsiębiorców, to wtedy pogadamy. .... Niektórzy nawet nie wiedzą co to są PITY !
0 0
Włąsnie za co te ciągniki?...taki sprzet jeszcze protestujecie!! JA tez mam gospodarstwo ale protestowac nie byłem i jakos sobie radze:) Było trzeba przyjechac takimi ciagnikami jak np c-330 to wttedy mozna by powiedziec ze jest zle a nie takim sprzetem wartym tyle kasy co widac na zdjeciach!...Ciagle was nie stac na to na tamto a mnie stac! a jak juz tak swinek nie chcecie to zawsze mozna zrezygnowac i zainwestowac w bydło:) Lepszy interes jak na ten moment tylko ze troszke wiecej pracy:)
0 0
Takie strajki to jest...Nie ma jak to we Francji gnój wywalają na ulice itp.Tak to się tylko oni z nas smieją.
0 0
Gdzie był nasz Starosta - nie ładnie tak wypiac sie na rolników z całego powiatu. Chłopak sie wystarczył i trochę skompromitowal wysyłając pana który przeczytał jakiś list w sprawie kopalni sprzed roku.
0 0
o co tym ludziom chodzi??? od 1989 roku ich przedstawiciele rządzą w Polsce, czyli ludzie ktorych popierają i na ktorych glosuja
0 0
te traktory to w cenie dobrej klasy mercedesa, i źle im??
0 0
niema problemu przejdę na ZUS jak będzie tucznik kosztował tyle co ma pracownik na godzinę czyli minimum 8zł a maszyny pobrane w kredyty na 25lat trzeba spłacać i niejeden nie da rady i będzie musiał sprzedać za pół ceny by się ratować i komornik nie pukał a poza tym to pracy w Gostyniu tak niema a jak zlikwidujemy rolnictwo to zamykamy mleczarnie cukrownie weterynarzy przewoźników żywca środkami ochrony roślin ... grenę agencje restruktyzacji i modernizacji rolnictwa wielu innych można by dużo wymieniać bez końca
0 0
na balkonie tez strajkuje kryminalny tez ma gospodarstwo w grabonogu wspiera ojca.
0 0
Jestem z branży piekarskiej powiązanej w jakiś sposób pośrednio z rolnictwem.Nie wiem dlaczego tak plujecie na tych rolników i za zdroscicie im tych ciągników krusu ich pracy.Opowiem wam w skrócie taką historyjkę anegdotę W pewnej małej miejscowości był sobie piekarz co sprzedawał chleb po 2 zł ,ale w pewnym momencie piekarnie otworzył niemiec i sprzedawał chlep po 1zł polak tracił klientów bo wszyscy szli do niemca bo taniej choć niekoniecznie zdrowiej i smaczniej ale taniej. Ciągnął jeden miesiąc drugi piąty a klientów ubywało w końcu piekarnie zamknął wtedy niemiec zrobił chleb po 3 zł i wszyscy kupowali o wiele drożej bo innej piekarni już nie było.Analogiczna sytuacja stanie się kiedyś z polskim rolnictwem. Jeśli produkcja będzie coraz mniej opłacalna rolnictwo upadnie nikt nie będzie dokładał to interesu bo z czego..Upadek rolnictwa pociągnie za sobą też inne gałęzie producentów paliw środków ochrony roślin i wielu wielu innych będziemy sprowadzać wtedy mięso z zachodu i nie za 5 euro ale może i za 20 euro bo nie będzie wyboru a wpierdzielać kotleta będzie każdy chciał
0 0
czego oni jeszcze chcą, jako jedyni płacą żenująco niskie podatki i z UE czerpią garściami do której tak nie chcieli przystąpić, jak im tak ciężko to proponuje iść do normalnej pracy zobaczyć co to życie i wyżyć z pensji, mam rodzine na wsi i widzę co przez 10 lat ludzie którzy mieli kilka ha przed kilkoma laty mają teraz unia dała mają prawie milionowe obroty który zwykły śmiertelnik w tym kraju dojdzie do takich piniędzy jak oni? Życze im z całego serca nie opłacalności i faktycznego kryzysu żeby ich dotknął przez choćby kwartał wtedy to byłby słuszny płacz, protestując grzeszą i się osmieszają ŻAL.PL
0 0
Żal czytać jak jeden drugiemu zazdrości, a to ciągnika, a to KRUSU, a to świni po 6 zł/kg. Przypatrywanie się tej dyskusji daje obraz naszego zakłamania i braku wzajemnego szacunku. Miasto nigdy nie rozumiało wsi, a wieś miasta. Nie oznacza to jednak, że trzeba na siebie wylewać pomyje. Proponuję każdemu miastowemu zazdrośnikowi wziąć kredyt, kupić ziemię i maszyny i zarabiać te miliony o których piszą. Rolnikom życzę aby nieco mniej narzekali, za to więcej myśleli. Na demonstracji wypowiadał sie niejaki Kubiak, jakaś fisza z PSL. On powinien być wygwizdany. Przecież to jego koledzy mają realny wpływ na to co się dzieje. Skoro dalej z nimi jest to się z nimi utożsamia. Starosta też ie przyszedł - czemu? bo się wystraszył, że znów będzie trumna, świnia biegająca o urzędzie. Znalazł inne ważniejsze zajęcia, chociaz ostatnio pokazuje się przy każdej pierdółce. A gdzie byli wasi radni? To do takich ludzi miejcie pretensje. My miastowi nie rozumiemy wsi, ale jesteśmy jej klientami. Bez nas byście nie mieli gdzie sprzedawać nawet za 3 zł A więc szanujmy się wzajemnie i miejmy pretensje do tych, którzy za to odpowiadają.
0 0
Pisz na temat
0 0
a ja życzę wszytkim żeby najtańsza kiełbasa u rzeźnika kosztowała 50 zł za kg
0 0
Pretensje do PSL?Czy wy rolnicy nie widzicie że PSL w rządzie ma gł...no do gadania? Teraz bo PSL to,bo PSL tamto a jak wybory to głosujecie na wszystkich tylko nie na PSL.Do wszystkich tych co ujadają na PSL pamiętajcie jak zabraknie PSL-u w Parlamencie to napewno o wasze interesy zadba (i tu ironia)PO,PIS,SLD i Palikot.W Sejmie PSL-oców jest 31 i twierdzicie że to jest taka potężna siła?Myślcie rolnicy to nie boli!!! Jak zabraknie PSL to jesteście skończeni!!!Pozdrowienia z Kościana
0 0
Miłego dnia
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz