Strefa Militarna 2013 dobiegła końca. Od czterech lat Folwark Podrzecze na kilka dni staje się areną doskonale przygotowanych inscenizacji i pokazów historycznych. Tym razem nie było inaczej, a batalistyczne spektakle przyciągnęły prawdziwe tłumy. Kolejny raz okazało się, że Strefa Militarna to największa i najbardziej promująca nasz powiat impreza plenerowa.
Zwiedzający i tym razem mogli nie tylko podziwiać inscenizacje bitew, ale też zobaczyć dioramy przygotowane przez kolekcjonerów czy porozmawiać z odtwórcami o ich pasji. - Jestem tu co roku i za każdym razem jest lepiej. Są czołgi, wozy transportowe, samochody terenowe, motocykle oraz masa wojskowego sprzętu. Przechadzając się po obozowiskach, można zobaczyć żołnierzy reprezentujących wiele narodowości i formacji - mówi Bogdan z Poznania.
W sobotę na Małej i Dużej Arenie rozegrano liczne batalistyczne spektakle. Pokazy przygotowane z wielkim rozmachem i dopracowane w każdym szczególe, zapewne zaspokoiły gusta najbardziej wybrednych widzów. Dzięki odtwórcom widzowie byli świadkami niezwykłych wydarzeń, przeżywając od nowa historię. Można było zobaczyć m.in. rekonstrukcje bitew - o Szczecin kwiecień 1945, inscenizację Afryka Północna czy pokaz "Drvar 1944". Ponadto odbyły się pokazy mody, sprzętu artyleryjskiego, turniej bokserski, a wszystko przy udziale kilkutysięcznej publiczności.
Tradycyjnie militarną imprezę zakończył niedzielny apel, podczas którego rozdano uczestnikom statuetki m.in. w kategorii pojazd lekki, pojazd ciężki, za najlepszy zestaw mody cywilnej. Wręczono wyróżnienia m.in. dla projektu "Drvar" za pełne poświęcenie oraz wczucie się w klimat odtwarzanych dioram. Podziękowania za zaangażowanie otrzymało Muzeum Zabytków Techniki Wojskowej w Nasielcu, a także Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.
Dla osób zaangażowanych w przygotowanie zlotu przyszedł czas na odpoczynek - Na pewno wszyscy są zmęczeni. Za nami dużo pracy, ale też ogromna satysfakcja, że impreza się udała. Nie zdarzył się żaden wypadek. Również logistycznie w tym roku sytuacja była dobra, nie miałem sygnału żeby drogi były zablokowane - mówi Sławomir Handke, prezes Stowarzyszenia Historia Militaris. - Nie mamy pojęcia, ile osób odwiedziło strefę, ale to były tłumy - dodaje. Pozostaje nam czekać na kolejną edycję tego spektakularnego wydarzenia. Więcej zdjęć można zobaczyć klikając czy
MiS, foto: Maciej Gaszek
0 0
mogłaby trwać z tydzień!!!
0 0
Trzeba było wcześniej przyjechać- pierwsze grupy były już w sobotę :)
0 0
Kominiarz (milicjant) z psem wymiata hahahahhaha
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz