Piękna pogoda i wspaniała sceneria rokosowskiego zamku towarzyszyły uczestnikom tegorocznego Hubertusa, w którym uczestniczyło wielu miłośników koni i powozów
Zbiórkę przed gonitwą zaplanowano na godzinę 12:00 przy zamku w Rokosowie, po czym zaprzęgi i jeźdźcy wyjechali szlakiem na łąkę. Tam na wszystkich uczestników czekała wojskowa grochówka i słodkie przysmaki.
Po chwili wytchnienia, odbył się tradycyjny wyścig konny na 500 yardów. W kategorii kuców zwyciężyła Ewa Zjeżdżała z Krobi, natomiast w kategorii koni dużych Patrycja Biernaczyk z Chumiętek
Po pełnym emocji wyścigu, rozpoczęła się pogoń za ?lisem?, w którego wcielił się Jacek Kozak. Gromada jeźdźców wyruszyła do konkurencji, która polega na oderwaniu przywiązanego do ramienia jeźdźca lisiego ogona. Ten, kto go zerwie, wygrywa i ma prawo wykonać rundę honorową wokół miejsca pogoni, a za rok sam ucieka jako lis.
W tym roku lisi ogon pochwycił Jan Stróżyński z Siemowa, który oprócz wspomnianych przywilejów otrzymał również puchar i okolicznościowe flo
Dzień pełnym wrażeń, zakończyła dekoracja zwycięzców i zabawa taneczna.
Tekst (jar) foto : Czesław Jagła
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz