Margaret, Natalia Kukulska i Sarsa – to tylko część z gwiazd, które miały swoje sobowtórki w czasie ponieckiej odsłony talent show wzorowanego na polsatowskim hicie "Twoja twarz brzmi znajomo''. Na scenie pojawiło się dziewięć uczestniczek, które walczyły o miano najlepszej przez jurorami i widownią.
Na pomysł organizacji imprezy przypominającej scenariuszem telewizyjny program wpadli pracownicy Gminnego Centrum Kultury w Poniecu. - Koncepcja była podobna, ale zaplecze techniczne oczywiście dostosowane do naszych możliwości, choć staraliśmy się odtworzyć zasady panujące w programie. Były więc podkłady muzyczne, oświetlenie i obrazy oryginalnych wykonań wyświetlane równolegle z występami naszych uczestniczek – mówi Mikołaj Skrzypczak z GCK w Poniecu.
Na scenie pojawiło się dziewięć odważnych uczestniczek, które od razu zaprezentowały się w scenicznych odsłonach prezentowanych gwiazd. Nie zabrakło występu Margaret, Sarsy, Elenco De Soy czy Natalii Kukulskiej. - Do głównych celów konkursu należało, rozwijanie wyobraźni, talentu muzycznego, a także kształtowanie umiejętności pokonywania tremy i obycie się ze sceną i publicznością, która licznie wypełniła salę – dodaje M. Skrzypczak.
Zgodnie z zasadami telewizyjnego pierwowzoru występ każdej z uczestniczek oceniało jury w składzie: Edyta Wojciechowska, Agnieszka Wolińska-Chuda oraz Maciej Malczyk. Zdaniem jurorów pierwsze miejsce przypadło Nadii Pacewicz, która wcieliła się w rolę Natalii Kukulskiej śpiewającej utwór „Puszek okruszek”. Drugie miejsce zajęły Maja Brink jako Sarsa w piosence „Naucz mnie” oraz Eliza Domagała ucharakteryzowana na Vaianę śpiewającą filmowy utwór „Pół kroku stąd”. Trzecie miejsce również wspólnie zajęły Antonina Kieliś jako Sarsa oraz Justyna Wojtkowiak, która wcieliła się w Margaret.
Organizatorzy w szoku! Reakcja ludzi bezcenna...
W życiu nie dam złotówki i nie pomogę. Są dwie rączki to trzeba sobie zarobić.
Leon
18:07, 2026-02-16
Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...
Nie ma odwilży la la la , przykre. Ale czy podczas wizyty inspekcji pracy byli jacyś świadkowie tego wypadku i pokazali inspektorom na żywo jak to było.
Bronek
17:22, 2026-02-16
Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...
Inspekcję pracy raz za razem ,daje gwarancję że poskutkuje ,oczywiście robić to z głową
Informować
17:10, 2026-02-16
Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...
Niech kierownicy więcej planują pracy po 6 dni w tygodniu. Podam przykład: od poniedziałku do soboty włącznie na rano i od razu w niedzielę na nockę do piątku. Czyli jakby nie patrząc 12 dni pod rząd. Jak ludzie mają wypocząć i być w pełni gotowi do pracy skoro wymaga się od nich takich maratonów. Nie wspomnę o czasie wolnym w weekendy.ani to zaplanować ,tylko trzeba myśleć już co nas czeka w pracy. A gdzie czas wolny? Gdzie rodzina? Gdzie czas na przyjemności? Panowie kierownicy bądźcie ludźmi dla swoich podwładnych. Ciekawe czy dyrekcja w Niemczech wie o takich praktykach wykorzystywania pracowników? Może czas żeby się dowiedziała. A może trzeba po prostu takie postępowanie zgłosić do mediów ogólnopolskich i temat poruszyć.
Pracownik
17:04, 2026-02-16
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz