Nauka samodzielności, ruch na świeżym powietrzu, integracja z rówieśnikami i doskonała zabawa – tak w skrócie można opisać ośmiodniową kolonię, w której uczestniczyły ponieckie zuchy. Przy okazji dzieci zdobyły mnóstwo indiańskich sprawności, dzięki którym z pewnością będą brylować wśród kolegów i koleżanek.
Ponieckie zuchy należące do Gromady „Leśne Skrzaty” bawiły się doskonale podczas kolonii na Stanicy Harcerskiej w Lginiu. Na osiem dni dzieci zamieniły się w Indian z plemienia „Dzielne Bizony”. Pobyt w dziczy to jednak nie tylko zabawa, lecz przede wszystkim samodoskonalenie – zuchy zdobyły zespołowo sprawność „Indianin/Indianka” oraz niezwykle przydatne sprawności indywidualne: „Bajarz”, „Mistrzyni gier i zabaw”, „Zosia – Samosia” i „Samodzielny”. Każdy z zuchów przyjął też plemienne imię.
Wielką frajdę sprawiło dzieciom budowanie indiańskiej wioski, przygotowanie obrzędowych strojów, łuków i biżuterii. Wieczorami zuchy zakradały się do obozów innych plemion – śmiechu było co niemiara. Wspólny wyjazd z ponieckimi harcerzami oraz drużynami harcerskimi z Leszna bardzo przysłużył się dzieciom - był okazją do integracji oraz zawierania nowych znajomości. Podczas jednodniowej wycieczki do Wolsztyna koloniści zwiedzili Parowozownię oraz Skansen Budownictwa Ludowego, gdzie uczestniczyli w warsztatach dawnych zabaw i zajęć domowych. Nie zabrakło też kąpieli w jeziorze, śpiewów przy ognisku i radosnych pląsów. Powakacyjne wnioski nasuwają się same: ponieckie zuchy są odważne, samodzielne i potrafią znakomicie się bawić.
JK, foto: UM Poniec
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz