Matka z dwójką dzieci trafiła do szpitala po tym, jak na drodze Pudliszki-Rokosowo z nieustalonych przyczyn uderzyła autem w drzewo. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala. Najmłodsze 3,5 letnie dziecko zabrał śmigłowiec LPR. Policjanci ustalają, jak doszło do wypadku.
Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi Rokosowo-Pudliszki około godziny 14:30. Z nieustalonych dotąd przyczyn kierująca osobowym Renault Megane, jadąc od strony Pudliszek, w pewnym momencie straciła panowanie nad pojazdem i z impetem uderzyła w przydrożne drzewo. Auto wypadło na przeciwległy pas ruchu.
Oprócz kobiety w samochodzie podróżowała jeszcze dwójka dzieci. - Poszkodowana jest cała trójka. Najbardziej dzieci w wieku 3,5 lat i 6 lat. Kiedy dotarliśmy na miejsce, wszystkie poszkodowane osoby były przytomne - mówi Michał Pohl, oficer prasowy PSP w Gostyniu. - Kierująca pojazdem została opatrzona, strażacy udzielili jej wsparcia psychicznego do czasu transportu do szpitala - dodaje. Kobieta i 6-letnie dziecko trafili do gostyńskiego szpitala, natomiast chłopiec w wieku 3,5 lat został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Poznaniu. Przyczyny i okoliczności wypadku badają gostyńscy policjanci. Więcej informacji w kolejnych newsach i Tygodniku Lokalnym Gostyn24Extra.
MiS
0 0
Zagraniczna fura 100 koni pod maską i do przodu..
0 0
matko boska anita trzymamy kciuki wracajcie do zdrowia
0 0
ta drużka jest "dobra" dla terenówek - wąska,dziurawa no i duża ilość nierówności "chopek", a ten most - masakra można nieźle popłynąć - jakiś czas temu też w tych okolicach zginęła jakaś kobieta której mąż też poszedł za ostro.
Wracam tamtędy z pracy do Gostynia - dobrze, że przed obiadem bo gdybym był po - to od tych "chopek" pawik murowany. A zarządca zamiast drużkę naprawić to niestety tylko kolejne ograniczenia prędkości stawia.
zresztą z drugiej strony to może i dobrze ze droga tak fatalna bo gdyby była lepsza to pewnie więcej krzyży na drzewach by wisiało.
// mam nadzieję, że nic poważnego się nie stało - kierowcy i jej dzieciom szybkiego powrotu do zdrowia życzę no i szerokiej drogi wszystkim kierowcom //
0 0
przyczyna za wolno jechała na pewno
0 0
I znowu drzewo. Gdyby go tam nie było to pewnie nic nikomu by się nie stało. Drzewa stoją czasami zbyt blisko drogi bo wystarczy naprawdę mały błąd i to może się każdemu zdarzyć a wtedy nie ma już czasu na jakąkolwiek reakcję. Nie jestem za bezmyślnym wycinaniem drzew ale można by pomyśleć nad akcją np zasadzania lub przesadzania w inne miejsca
0 0
co to za laik pisze w komentarzach, Ty kaskader, Polonez miał 90koni,nie ma różnicy czym jedziesz, może rzeczywiście jechała szybko, a może uciekała przed sarną, i piszesz jak nie wiesz.. Potem może będzie ci głupio,
0 0
Przecież ta i wiele innych dróg w naszym powiecie wyglądają jakby przebiegały w buszu, w gęstwinie zarośli, krzaków, drzew i niewykoszonej trawy!!!! Od czasu do czasu przydałoby się wykarczować pobocza i doprowadzić drogi do porządku!
0 0
po takich drogach jezdzi sie 50km/h a nie leci jak szaleniec
0 0
leci jak wariatka a może tez telefon komórkowy był w ruchu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz