Zawody sportowo-pożarnicze to nie tylko forma szkolenia strażaków, ale też świetna zabawa i doskonałe widowisko. Na stadionie w Poniecu do rywalizacji stanęło w sumie około 150 reprezentantów jednostek OSP z terenu ponieckiej gminy. Zwycięzcy musieli wykazać się znakomitą sprawnością bojową i szybkością działania.
Po strażakach z Pępowa i Pogorzeli umiejętności w miejsko-gminnych zawodach sportowo-pożarniczych sprawdzili druhowie z ponieckich jednostek OSP. Miejscem rywalizacji 15 drużyn był stadion w Poniecu. Zawody rozegrano w czterech grupach: „A” męskiej – seniorów, „C” żeńskiej oraz I MDP 12 -16 lat żeńskiej i męskiej.
Strażacy zmierzyli się w dwóch konkurencjach – sztafecie pożarniczej i ćwiczeniu bojowym. W najliczniejszej grupie „A” najlepiej poradzili się reprezentanci OSP Szurkowo. Drugie miejsce zajęła drużyna OSP w Łęce Wielkiej, a trzecie OSP w Sarbinowie. Do rywalizacji w grupie „C” stanęła tylko jedna załoga kobieca z OSP w Poniecu. Spośród żeńskich drużyn I MDP najlepsze były reprezentantki OSP w Dzięczynie. Na drugiej pozycji uplasowała się załoga OSP Szurkowo, a trzeciej OSP Rokosowo. W męskiej grupie I MDP drużynę z OSP w Śmiłowie wyprzedzili natomiast reprezentanci OSP w Sarbinowie.
Zwycięzcy zawodów otrzymali atrakcyjne nagrody, a wszystkim uczestniczącym w rywalizacji drużynom wręczono pamiątkowe dyplomy. Imprezę zakończył wspólny poczęstunek.
AS, foto: UM Poniec
0 0
Wstyd.Wstyd.Wstyd.Jak zawsze w Poniecu ktos przekombinował.We wszystkich gminach "bojówka"odbywa sie na motopompach jednostek,a w Poniecu jakiś "rewolucjonista"wymyślił n "bojówke" na pompach szlamowych.Efekt taki iż woda z prądownicy miała takie cisnienie jak w toalecie.Tym sposobem druzyny które mialy świetne czasy w sprawieniu lini sawnej ,a nie stertowały na początku,traciły cenny czas zeby nie strumieniem wody ale mocą swojej wiary przewrócić pachołki.BRAWO DLA TEGO KTO TO WYMYSLIŁ.Tym sposobem zabija sie rywalizację a o to właśnie w tym chodzi.
POZDRAWIAM.
0 0
Do Rota 1. Jaki wstyd. Nie wszystkie gminy bojówkę przeprowadzają na motopompach OSP.W Krobi woda jest z samochodu strażackiego, w Pepowie - pompy pływające. Natomiast jak siię jest strażakiem raz do roku w czasie zawodów i nie sprawdzi się sprzętu przed zawodami to są wyniki takie jakie opisałeś. Trochę samokrytyki kolego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz