Początkowo ogień próbował gasić operator koparki. Nie dał jednak rady, dlatego wezwał pomoc. Maszyna zapaliła się nagle podczas pracy. Jak ustalono, prawdopodobną przyczyną były pęknięty wąż paliwowy i wysoka temperatura. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych.
Wszystko wydarzyło się w piątek, 24 lipca, około godziny 19:30 w miejscowości Cielmice, gmina Borek Wlkp. Ogień wydobywający się z koparki zauważył sam operator. - Mężczyzna w porę zauważył ogień i zdążył wysiąść. Prawdopodobnie podjął też pierwsze próby gaszenia, ale okazały się one bezskuteczne. W międzyczasie wezwał na pomoc straż - mówi asp. Roman Wrotyński, dyżurny KP PSP Gostyń.
Całkowitemu spaleniu uległa komora silnika. - Prawdopodobną przyczyna pożaru był uszkodzony wąż paliwowy, który zapalił się od wysokiej temperatury - dodaje dyżurny KP PSP Gostyń. W akcji udział brały dwa zastępy strażaków – KP JRG Gostyń i OSP Borek Wlkp. Koparka gąsienicowa należała do firmy z Pleszewa, która kopie tam staw. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych.
MiS, foto: MiS, mieszkaniec wsi Cielmice
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz