Jak kiedyś wyglądało życie w Krzyżankach? Wielu już zapomniało, ale dzięki inicjatywie miejscowego stowarzyszenia i ogromnemu zaangażowaniu samych mieszkańców, udało się te czasy przypomnieć. Punktem kulminacyjnym był festyn podsumowujący projekt, na który zapraszała spacerowiczów sympatyczna para.
"Wspomnienia to do siebie mają, że zawsze wracają. Krzyżanki w starej fotografii" to nazwa projektu realizowanego przez stowarzyszenie "Krzyżanki". Z założenia projekt miał przybliżyć mieszkańcom dawne czasy. Jak wyglądała wioska sto lat temu. - Teraz dużo młodzieży spędza czas przy komputerach, telewizji, a zbyt mało czasu poświęca na kontakt z innymi w realnym świecie - mówiła Alina Patals, prezes stowarzyszenia "Krzyżanki". - Wpadliśmy na pomysł pokazania tego jak wyglądało życie na wsi w ubiegłym wieku - dodaje.
Członkowie stowarzyszenia poprosili mieszkańców, by ci podzielili się swoimi zdjęciami, na których widać codzienne życie mieszkańców sprzed lat. - Odzew był ogromny. Mieszkańcy przekazali nam wiele starych fotografii, ale też stare sprzęty. Zobaczymy jak z ich nazewnictwem poradzą sobie młodzi - mówiła Alina Patalas.
Mieszkańcy chętnie dyskutowali też między sobą, kto widnieje na zdjęciach. Po reakcjach uczestników widać było, że pomysł stworzenia projektu to strzał w dziesiątkę. - Niektórzy byli zaskoczeni, inni się uśmiechają, przypominają sobie jak to kiedyś było. Naprawdę pozytywne emocje towarzyszą temu spotkaniu - mówiła Alina Patalas. - Dzięki temu, że zdjęcia udało się umieścić na rollupach będziemy mogli je pokazywać na innych imprezach - dodała prezes stowarzyszenia "Krzyżanki".
Przybywających na niedzielny festyn witała sympatyczna para - babcia i dziadek - w rolę, których wcielili się Natalia Sobańska (19l.) i Jacek Patalas (19l.). Zaczepiali oni i urządzali sobie pogadanki z uczestnikami. Podczas festynu nie zabrakło też dobrego jedzenia i innych ciekawych atrakcji
Droga to nie tylko asfalt. Są też pewne granice...
Starosta powiatu sobie nie radzi z drogami.
Do wymiany
04:05, 2026-02-13
Piekarnia czy market? Ceny pączków rozjechały się mocno
Śmiejecie się z emerytów a ciekawe jak wy będziecie kupować na starość jak już teraz młodzi rozsmakowywali się pączkami za kilka groszy wywozili to wózkami całymi kartonami i dzieci jadły te trociny
Sprzedawca
00:13, 2026-02-13
W hali już nie śmierdzi! Wiemy, co było powodem...
Odwilż la la la, a na krótkiej jak pachnie z tej kuchni, i z tej w pedeku(parku), tak samo, czyżby tam też śmierdziało kłemunizmem, błe w piwnicy też j e bie , ale od czego cłe tłe młeże być tak płe głespłedarsku od *%#)!& niynć czy cłe.
Bronek
22:36, 2026-02-12
Piekarnia czy market? Ceny pączków rozjechały się mocno
A ja z pączków robię pelet .Tanio wychodzi i dobrze się pali.
Cukiernik
22:13, 2026-02-12
8 1
Strzał w dziesiątkę ? Przecież to garstka ludzi, ławeczki puściutkie. Dobrze że senator się pojawił bo zatkał te dziury.
6 1
Nic innego mu nie pozostało. Pomysł fajny, kontekst "społeczno-polityczny" już mniej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz