Zamknij
NEWS

M. Larek: Najważniejsze jest to, aby ludzie, którzy chcą pisać, uświadomili sobie, że tworzenie historii polega na zarządzaniu ludzkimi emoc

MiS 12:01, 23.02.2018 Aktualizacja: 18:55, 14.10.2025
Skomentuj Zafascynowały go wewnętrzne, ludzkie demony...

Autor mocnych kryminałów, reportażysta i wykładowca akademicki - Michał Larek był gościem drugiej edycji "Męskiego czytania". Wcześniej pisarz spotkał się z młodymi adeptami pisarstwa, dzieląc się z nimi cenną wiedzą, ale nie typowo uniwersytecką, lecz praktyczną.

Spotkania z cyklu "Męskie czytanie" Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Gostyń zainaugurowała w zeszłym roku. Pierwszym gościem był gostynianin Łukasz Konieczny autor tytułów "Wysłodki" i "Marcel". Gościem kolejnej był Michał Larek - autor mocnych powieści kryminalnych - "Martwe ciała", "Mężczyzna w białych butach", "Furia" - opartych na materiałach z sądowych archiwów i wielogodzinnych nocnych rozmowach z policjantami. Podczas spotkania w gostyńskiej restauracji "Swojska Izdebka" Michał Larek opowiadał o powieściach kryminalnych i reportażach czy kulisach poszukiwania materiałów w archiwach sądowych i rozmowach z policjantami na temat szczegółów dawnych śledztw.

Dlaczego akurat kryminały? - Kilka lat temu spotkałem się z moim przyjacielem – prokuratorem W. Ciszakiem... I tak od słowa do słowa umówiliśmy się na spotkanie z jego kolegą – policjantem, który napisał książkę wspomnieniową o swoich najsłynniejszych sprawach. Miał to „szczęście”, że prowadził wiele słynnych spraw, nie tylko na skalę Wielkopolski. Opowiedział nam kilka historii i stwierdziliśmy, że historia faceta, który wyciągał z grobów ciała kobiet i tworzył z nich lalkę, jest mocnym tematem i może zainteresować - mówił Michał Larek. - Początkowo miał powstać tylko reportaż, ale w trakcie czytania akt pomyślałem sobie, że fascynują mnie wewnętrzne demony. I tak powstała pierwsza książka, potem kolejna - dodał.

Wcześniej Michał Larek spotkał się z uczestnikami Pracowni Literackiej działającej Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Gostyń. Przekazywał również młodym adeptom cenną wiedzę na temat uwarunkowań rynkowych, które są nieodłącznym elementem działalności pisarskiej. - Najważniejsze jest to, aby ludzie, którzy chcą pisać, uświadomili sobie, że tworzenie historii polega na zarządzaniu emocjami. (...) Prowadzę różnego rodzaju warsztaty, wykładam i mam do czynienia z ludźmi, którzy próbują pisać i wydaje mi się, że brak jest młodym pisarzom pewnej świadomości. Jesteśmy wychowani przez uniwersytet i te instytucje mówią nam, że liczy się perfekcyjna opowieść pod względem warsztatowym, intelektualnym, a tak nie jest. Ludzie chcą czytać historie, które są ekscytujące, z którymi są w stanie się zidentyfikować, w których łatwo jest się zanurzyć - tłumaczył pisarz. - Odbiorcy chcą wziąć książkę, wsiąść do samolotu i podczas lotu przeczytać soczystą, dobrą, emocjonująca historię. Krytycy takie historie krytykują, a publiczność takich historii chce najwięcej - wyjaśniał Larek, dodając, że właśnie taką pragmatyczną, a nie uniwersytecką wiedzę stara się przekazywać podczas warsztatów. Na pytanie, czy pisarstwa można się nauczyć, odpowiedział: - Pytanie jest trudne i odpowiedź jest również trudna. Nad talentem trzeba pracować. Tak jak w każdej branży cały czas trzeba doskonalić warsztat - podsumował Michał Larek.

(MiS)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...

Owa firma to wielkie nieporozumienie, normy nadludzkie, ludzie wyrywają sobie flaki aby ogarnąć ten syf a pracownicy biurowi na obiadek w czasie pracy siesta od zarządu... Na Panelach brygadzisci po kilku stoją przy biurku i patrzą jak kobiety *%#)!& Są dni, że naprawdę jest ciężko to mało powiedziane, a te czerwone gwiazdy stoją i patrzą się z koordynatorami ... Obłuda sięga zenitu. Ta firma przekształciła się w karykaturę tego co było kiedyś, żal tylko ludzi...

Wabiś

23:46, 2026-02-16

Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...

La la la , do pracy w fabryce to idą tacy, co do milicji nawet się nie nadają, nikt mądry na cztery zmiany nie pracuje. Ja widziałem jak jeden Lesio odrabiał za Biedronką na drodze do cukrowni,ledwo szipe udźwignął a pilnowała go cała zmiana spasionej straży miejskiej takiego widoku nie było nawet w PRL. W mops pełno po zapomogi, a śniegu nie ma komu z chodników posprzątać.

Bronek

21:47, 2026-02-16

BMW na PGS i szalona jazda po chodniku w Poznaniu.

Czym się podniecacie. Nie ma obowiązku zmiany tablic przy sprzedaży auta. Być może jechał poznaniak tylko tablice PGS. Oto poziom intelektualny dziennikarzy gostyń24.

Ic3k

21:27, 2026-02-16

Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...

Głupoty opowiadasz i tyle. Jeśli przekazujesz informacje, to niech będą zgodne z prawdą a nie tym co usłyszałas. Mogłaś swoją wścibska gębę dodać do informacji.

Do czytelniczki -don

21:15, 2026-02-16

0%