Zamknij
REKLAMA

Znają już ich nazwiska! Hejterzy stanęli przed sądem i nie byli tacy odważni...

15:27, 11.02.2020 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

W sieci nikt nie jest anonimowy. Niby wszyscy o tym wiedzą, a jednak... Przekonały się o tym osoby, które szkalowały w sieci obecną kierowniczkę Zakładu Aktywności Zawodowej w Leonowie. Ich uwłaczające „komentarze”  mocno przekroczyły wolność wypowiedzi, która przypomnijmy kończy się tam, gdzie zaczyna poszanowanie drugiego człowieka. Podczas rozprawy sądowej dwie osoby zawarły ugodę, kolejne czekają na wyrok. 

Czym się kierują trudno powiedzieć. Zazdrość, frustracja, a może niczym nieuzasadniony żal lub własna nieudolność? Potrafią czasem wylać wiadro pomyj na kogoś zupełnie przypadkowego. Zdaniem prokuratury zjawisko to nasila się. Oczerniane, upodlane czy obrażane są już nie tylko osoby publiczne. Coraz częściej internetowej agresji poddawani są ludzie, którzy odnieśli sukces, lub niczym szczególnym się nie wyróżnili. Niektórym nadal się wydaje, że w Internecie pozostają anonimowi. I tu zła wiadomość

Do pomówienia za pomocą środków masowego przekazu, dochodzi dość często, co potwierdza także gostyńska prokuratura. Część uwłaczających opinii, po zgłoszeniu nadużycia, blokowana jest przez administratora, przynajmniej w Gostyn24. Niestety wiele z nich przechodzi przez sito moderacji, do czasu aż ktoś się mocno wkurzy. - Gostyn24 ma własny regulamin, a w nim punkt poświęcony tzw. komentarzom. Ludzie go akceptują, ale mało kto czyta, więc niektórym wydaje się, że wolno wszystko. Nie wolno! Wolność wypowiedzi kończy się tam, gdzie zaczyna się poszanowanie dla drugiego człowieka. Odpowiedzialność za słowa ponosi ten, kto je wypowiedział lub napisał, a nie administrator, który w porę nie wychwycił - informuje Jarosław Jędrkowiak, wydawca Gostyn24, który dodaje, że często musi odpowiadać na zapytania prokuratury, przed otrzymaniem jakichkolwiek informacji musi pisemnie zwolnić, go z tajemnicy służbowej i zawodowej, by nie doszło do złamania prawa – Nie jesteśmy w stanie monitorować na bieżąco wszystkich opinii, które pojawiają się przez 24 godziny na dobę, każdego dnia.  Do tego obowiązuje nas tajemnica dziennikarska i prawo telekomunikacyjne. Jeśli coś wychwycimy sami, to owszem, staramy się ukryć lub zablokować. Głównym narzędziem do walki z hejtem jest opcja „Zgłoś nadużycie” - czerwony trójkąt z wykrzyknikiem w środku, przy każdym "komentarzu" obok  tzw. „łapek” Wystarczy w niego kliknąć, podać przyczynę zgłoszenia nadużycia ( zniesławienie, nieprawdziwe informacja, podszywanie się, itp.) i związek ze sprawą. Wtedy automatycznie zapala się w panelu "czerona lampka" i możemy reagować - zablokować wpis lub anulować zgłoszenie, jeśli nie ma podstaw do takiego działania, co tez się zdarza  - dodaje

W tej sprawie nadużycie zostało zgłoszone. Zaczęło się w kwietniu ubiegłego roku, ale sprawa toczy się do dziś. Najpierw było zgłoszenie, żądanie ustalenia IP, zarzuty i pierwszy proces. Miesiąc wcześniej w portalu Gostyn24 pojawił się artykuł, pt. „Groźba, prośba czy pomocna dłoń? Ona zastąpiła Grzegorza Marszałka” Chodziło o powierzenie przez burmistrza Borku Wlkp. obowiązków kierownika ZAZ-u w Leonowie Edycie Dopierale. Pod publikacją pojawiła się masa „komentarzy” z których część niestety biła poniżej pasa i to dosłownie. - To pewnie musiała nieźle tą swoją mini „negocjować u burmistrza – to jeden z łagodniejszych wpisów jaki pojawił się w tzw. „komentarzach”.
 

[ZT]45639[/ZT]


Ponieważ w sieci podobnie jak w życiu nie można bezkarnie obrażać, pomawiać czy uwłaczać godności innemu człowiekowi, kierowniczka ZAZ postanowiła sprawdzić, kim są ludzie, którym się naraziła i za co? Podobnie zrobił burmistrz Borku Wlkp., któremu przy okazji artykułu również "się oberwało". Oboje zgłosili się do prokuratury żądając ścigania sprawców zniesławienia w środkach masowego przekazu. Sprawa pani Edyty ostatecznie trafiła do sądu, gdzie dwie osoby przyznały się do winy i zawarły ugodę. Mają przeprosić. Kolejne nadal czekają na sprawiedliwość – Jedna sprawa już się odbyła w sądzie. Dwie osoby się przyznały i zaproponowały ugodę. Do końca lutego na łamach Gostyn24 mają zamieścić przeprosiny. Były to osoby, które znam i w życiu bym się tego po nich nie spodziewała. Było to dla mnie duże zaskoczenie – mówi Edyta Dopierała.

Jak przekonuje sama poszkodowana,  osoby, które przyznały się do pisania „komentarzy”, chyba nie do końca zdawały sobie sprawę z tego, że słowa mogą aż tak ranić. – Jedna z pań powiedziała, że to takie „nic” było, druga nawet nie skomentowała. Kolejne osoby wolą zapłacić, niż zawrzeć ugodę, której warunkiem są przeprosiny na portalu. Te osoby powiedziały kategorycznie, że nie przeproszą - dodaje Edyta Dopierała.

Sprawa powoli dobiega końca. Pani Edyta czeka na sprawiedliwość, bo wierzy, że prawo jest po właściwej stronie. Ostateczną decyzję co do zarzutów podejmie jednak sąd. Z kolei burmistrz Borku Marek Rożek, który również poznał tożsamość swoich „prześladowców” przekonuje, że na reakcję ma 3 lata - Znam nazwiska tych osób, ale mam trzy lata na złożenie pozwu, dlatego zastanowię się czy będę wnosił sprawę czy nie, ale tego nie wykluczam... – mówi burmistrz Marek Rożek.

[ALERT]1581428157600[/ALERT]

 

(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (24)

podatnikpodatnik

24 17

G24 niestety trochę jest współwinny całej sytuacji. Stwarza platformę do hejtu. Redakcja powinna umieszczać komentarze tylko podpisane imieniem i nazwiskiem. Ale pewnie wtedy zmniejszyłaby się ilość osób, które tutaj zaglądają. Może redakcja powinna wyciągnąć wnioski... 16:28, 11.02.2020

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

klkl

9 4

Wystarczy spojrzeć na posty na fb z linkami do artykułów - max kilka komentarzy podczas, gdy tutaj w tym samym temacie kilkadziesiąt. 16:31, 11.02.2020


imię i nazwiskoimię i nazwisko

24 2

"Redakcja powinna umieszczać komentarze tylko podpisane imieniem i nazwiskiem" Hahah szczyt hipokryzji, mówić innym co mają robić a samemu podpisać się "podatnik" 16:36, 11.02.2020


pitu pitupitu pitu

17 3

Imię i nazwisko to czemu się nie podpisałeś? To jest dopiero hipokryzja 17:33, 11.02.2020


klkl

23 11

Bardzo dobry krok. Każdy powinien w ten sposób postępować nie dając przyzwolenia na oczernianie. Brawo :) 16:30, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

realreal

7 6

A może obaj powinniście przeczytać regulamin, który zatwierdzacie. Kredyt też bierzecie w banku bez patrzenia co podpisujecie? Jak kogoś *%#)!& na ulicy to masz pretensje do burmistrza, że rządzi w tym mieście i nie powinien do tego nie dopuścić? Włącz myślenie, to pierwsza zasada komentowania w sieci. Każde inne tłumaczenie jest tylko tłumaczeniem 17:27, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lajklajk

11 10

Proponuję niektórym założyć swój własny portal i samemu ustalać zasady. A słowa " Stwarza platformę do hejtu" pokazuje na jakim jesteśmy poziomie 17:30, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hejter_makerhejter_maker

19 15

A ja hejtuje bo lubie 17:37, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tomektomek

9 8

Brawo. Może dotrze to do świadomości idiotów co piszą, co im ślina między klawisze nakapie. 21:02, 11.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Tez tomek 😎Tez tomek 😎

6 1

Nie sądzę nastepni bedą lepiej przygotowani technicznie i tak latwo nie wpadna. 04:58, 12.02.2020


Ja ta samaJa ta sama

3 10

Po co od razu z imienia i nazwiska rodo przeciez mamy pesel wystarcz.
21:29, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Hm....989Hm....989

4 8

Do podatnika
1000% racji pod niektórymi artykułami powinno być z automatu wyłączone komentowanie sensacja i oglądalność swoją drogą ale przyzwoitość pond WSZYSTKO!!!!! 22:14, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rabciorabcio

9 0

panie Jarosławie , to kto w końcu Pana zwolnił z tajemnicy zawodowej ???
https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-prokuratura-nie-moze-zwalniac-z-tajemnic-zawodowych 22:55, 11.02.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

🙈🙉🙊🙈🙉🙊

4 0

No wlasnie jak to jest? Na samym początku artykulu jest sprawa wyjasniona.a co anonimowosci to tylko w polowie prawda mozna spokojnie uniknac odpowiedzialnosci za wpis i mysle ze dziennikarz ktory to pisal doskonale o tym wie.pozdrawiam . 06:30, 12.02.2020


Jarosław JędrkowiakJarosław Jędrkowiak

1 2

Dzień dobry. Bardzo, bardzo dziękuję, za ten link. Zawodowo jest on dla mnie bardzo istotny, bo przyznam szczerze, byłem pewien, że mogą. O tum że sama policja nie może to wiedzieliśmy, ale że prokuratura? Jeszcze raz dzięki. Co do zwolnienia z tajemnicy dziennikarskiej, to jest ona dla nas bardzo istotna, bo gwarantuje, anonimowość osobom, która zgłaszają nam różne nieprawidłowości. One muszą mieć gwarancję. Na szczęście do tej pory, postanowienia prokuratury o zwolnieniu z tajemnicy zawodowej i służbowej dotyczyły tylko spraw o pomówienie za pomocą środków masowego przekazu. Pytanie czy warto chronić internetowych hejterów, którzy łamią prawo, obniżają poziom dyskusji, psują atmosferę i bardzo często robią ludziom krzywdę. Czy warto dla nich nadstawiać głowę ? Raz jeszcze dziękuję za link 07:32, 12.02.2020


TrxTrx

4 0

Obawiam się, że działa to w dwójnasob. Jesli istnieje potrzeba odkucia się za zniesławienie, istnieć też będzie potrzeba hejtu. Problemem więc nie jest hejt, a nasza reakcja.. Chyba błędem jest czytanie niektórych wynurzen, a tym bardziej traktowanie ich z powagą.. Poza tym, mamy problemy z rozróżnieniem mądrej krytyki od hejtu. Swoją drogą, komu z nas nie przydarzyło się być prywatnym hejterem... sąsiada? 23:05, 11.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TereskaTereska

5 12

Czytając niektóre posty trzeba powiedzieć jasno. Wszystkiemu winny G24, bo jest i za darmochę przekazuje codziennie świeże info, a jeszcze popełnia literówki i nie wyłącza komentarzy jak sąsiad pisze, że parkuję na chodniku. Hejterzy, debi...le i inne tro..le nie są niczemu winni chociaż to oni głownie piszą głu...pie posty. Winna redakcja bo ich nie wyłączyła. Brawo, brawo, brawo... Tok rozumowania godny pożałowania :) 07:41, 12.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

TtttttttTttttttt

9 3

Terenia nie unos sie za bardzo bo sie spocisz 08:00, 12.02.2020


likeonlikeon

2 2

Hejt w internecie jest pokłosiem hejtu w życiu w realu który trwa w Polsce od czasów przejęcia władzy przez komunę, kiedy to wystarczyło na kogoś napisać nieprawdziwy donos i miał spore kłopoty łącznie z sybirem , ten hejt komuny przeniósł się po odzyskaniu wolności do mediów takich jak G24 i inne media typu telewizja aż końcu dotarł do zwykłych ludzi , no i oni teraz hejtują w internecie 22:15, 12.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

TrxTrx

2 2

A potraktujesz to jako hejt jeśli napiszę, że w G24 też pracują zwykli ludzie? Człowieka nie określa pochodzenie, ale stosunek do krytyki. To mniej więcej coś w stylu- uderz w stół a nożyce się odezwą... 23:47, 12.02.2020


Były gostyniak Były gostyniak

7 1

Fakt faktem że osoby nieraz same dawają hejterom pożywkę. Do nich też dołączają pseudo redaktorzy którzy swoimi artykułami chcą wywołać sensację aby zwiększyć zainteresowanie artykułem 12:54, 13.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

pseudo pseudo

1 3

Ktoś cię do czegoś zmusza? Nie ma obowiązku czytania 13:40, 13.02.2020


A co wy tam wiecieA co wy tam wiecie

1 2

Lemingi 05:46, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CiekawyCiekawy

5 0

Cos mi tu nie pasuje jezeli chodzi o pana burmistrza sprawa pani Edyty jest jasna bo osoby ie przyznaly Interesuje nmie to od kiedy IP urzadzenia jest tozsamoscia osoby? Przykladowo majac komputer w domu wielu domownikow ma do niego dostep. W jaki sposob pan Rozek poznal tozsamosc osob? Jak rozumiem sprawy jeszcze nie bylo i nikt sie nie przyznal to kto i na jakiej podstawie biorac pod uwage ustawe RODO przekazal panu Rozkowi takie dane? Owszem komputer moze byc moja wlasnoscia i na mnie zarejestrowany ale to jescze nie dowodzi ze ja pisalem komentarz prawda? Moze mi ktos to wyjasnic bo nie kumam. 21:40, 17.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone