Ósma kolejka Leszczyńskiej Ligi Piłki Siatkowej za nami. W pierwszym w tym roku meczu na parkiecie leszczyńskiej „dziewiątki” dotychczasowy lider grupy, Kaniasiatka Zryw podejmowała beniaminka LUKS Koronę Wilkowice. Zespół z Wilkowic to drużyna zamykająca tabelę i, jak na razie, szukająca pierwszych ligowych punktów.
Pierwszy ligowy mecz w nowym roku przebiegał zgodnie z przewidywaniami. Zmagania nie były porywającym widowiskiem. Po stronie Kaniasiatki Zryw zabrakło kapitana i nominalnego rozgrywającego Mikołaja Hajnsza, który leczy drobną kontuzje stawu skokowego. Zarówno jego zmiennik Krzysztof Sobierajski, jak i pozostali gostyńscy siatkarze desygnowani do gry, zagrali poprawnie, bez większych wpadek, co przełożyło się na pewną wygraną. - Cieszę się, że udało mi się godnie zastąpić Mikołaja w rozegraniu. Styl gry nie należał do porywających, ale gra się tak, jak pozwala przeciwnik. Mam nadzieję, że kolejne mecze w naszym wykonaniu będą znacznie lepsze i bardziej atrakcyjniejsze dla kibiców – podkreślił po meczu rozgrywający Krzysztof Sobierajski.
Zgodnie z przewidywaniami, Kaniasiatka Zryw niepodzielnie "panowała" pod siatką i była stroną dyktującą warunki w każdym elemencie gry. Pomimo ambitnej walki, Korona nie miała żadnych atutów, aby w jakikolwiek sposób zagrozić liderowi, z którym ostatecznie przegrała 2:0 (25:12; 25:10).
Kolejne zmagania Zrywu już pod koniec stycznia, kiedy to gostynianie rozegrają dwa mecze, w których zmierzą się z zawodnikami z Kościana oraz Leszna. - W imieniu zespołu zapraszam 25 stycznia na leszczyński parkiet, gdzie nasz zespół rozegra dwa mecze. Jeden planowy z Miętowymi Magikami z Kościana oraz drugi przełożony na naszą prośbę, z obecnie panującym Mistrzem – Astromalem Leszno. Na pewno nie zabraknie gry na wysokim siatkarskim poziomie. Wiadomo, iż porażka na tym etapie nic nie znaczy, ale każdy z zespołów będzie miał apetyt na prestiżowe zwycięstwo, aby podkreślić swoje tegoroczne aspiracje – podsumował Krzysztof Sobierajski.
MD, foto: Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz