20 grudnia okazał się szczęśliwym dniem dla gostyńskiej siatkówki. W derbowym pojedynku 11 kolejki III Ligi Mężczyzn, UKS Kaniasiatka po emocjonującym meczu pokonała rywali z Leszna z wynikiem 3:1. W pierwszym spotkaniu lepszymi okazali się leszczynianie, wygrywając 3:2. To właśnie podopieczni trenera Borowskiego w sobotnim meczu uważani byli za faworytów.
Tym razem młodzi siatkarze z Gostynia nie ulegli przeciwnikowi - UKS 9 Leszno i zagrali bardzo dojrzale. Do ich sukcesu niewątpliwie przyczynił się też doping gostyńskich kibiców. Po bardzo dobrym początku premierowej odsłony i prowadzeniu 6:3 w grę Kaniasiatki wkradły się błędy. Gospodarze poprawili wówczas przyjęcie, a co za tym idzie uzyskali większą skuteczność w ataku. Do końca seta gra toczyła się "punkt za punkt". Jednak końcówka seta należała do leszczyńskiej drużyny, którego wygrali z wynikiem 25:21.
Drugi set Kaniasiatka rozpoczęła od mocnego uderzenia i prowadzenia 5:1. - Niestety po niewymuszonych błędach własnych, jakie nastąpiły w przyjęciu i atakach z autu, leszczynianie prawie doprowadzili do wyrównania - 11:10. Wówczas w polu pojawił się nasz rozgrywający, Eryk Kucharski, który bardzo dobrą zagrywką flot rozmontował linię defensywną leszczynian, odrzucając ich od siatki i uniemożliwiając dokładne rozegranie. Dołożyliśmy do tego punktowe bloki, wygrane kontry i odskoczyliśmy na 7 punktów. Leszczynianie, pomimo starań, nie zdołali dogonić dobrze grającej Kaniasiatki – relacjonuje przebieg gry trener gostyniaków, Dariusz Smektała. Druga partia, za sprawą ataku po bloku Karola Olejniczaka, skończyła się wynikiem 25:21.
Trzecie podejście sobotniego pojedynku rozpoczęło się od wyrównanej gry obydwu drużyn.Przy nieustannym ogłuszającym dopingu gostyńskich kibiców, podopieczni trenera Smektały po kilku dobrych atakach, uzyskali znów kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymywali do końcowej fazy seta. Po błędach własnych, autowych atakach, leszczynianie znowu byli bliscy wyrównania. Na szczęście młodzi siatkarze z Gostynia zachowując zimną krew, wygrali trzecią partię 25:21. Podczas czwartego seta, Kaniasiatka objęła kilkupunktowe prowadzenie i, mimo kilku wpadek, kontrolowała przebieg gry. Trener gospodarzy szukając pomyślnych rozwiązań dla swojej drużyny, dokonywał zmian, które jednak nie przyniosły spodziewanych efektów. Podobnie jak w secie trzecim, leszczynianie byli bliscy wyrównania, ale ekipa z Gostynia po świetnej końcówce postawiła "kropkę nad i", wygrywając ostatnią partię 25:21.
- Bardzo cieszy nas styl gry i zaangażowanie zawodników. W pierwszym secie zrobiliśmy kilka własnych błędów za dużo i dlatego przegraliśmy, w kolejnych było lepiej, graliśmy staranniej i uważniej, a najlepszego seta zagraliśmy na końcu, kiedy otworzył nam się prawy atak. Tworzyliśmy bardziej zgrany zespół, chłopcy wspomagali się nawzajem i bardzo chcieli się zrewanżować za październikową porażkę. Cieszy, że w takim derbowym dwumeczu wygraliśmy w setach 5:4 i 4:2 w punktach. To nas buduje, gdyż mamy szacunek dla drużyny z Leszna. Nikogo nie wyróżniam, dzisiaj zagrał cały zespół, rozumiejący się na boisku i wykonujący przedmeczowe założenia taktyczne. Słowa podziękowania kierujemy też do gostyńskich kibiców, którzy żywiołowo dopingowali nasz zespół – podsumował mecz trener, Dariusz Smektała.
Po sobotnim meczu odbyła się uroczystość z okazji urodzin leszczyńskiego środkowego, Łukasza Nowickiego. Był tort i życzenia, do których przyłączyła się również UKS Kaniasiatka. Następny ligowy mecz drużyna z Gostynia rozegra już w nowym roku, 3 stycznia, kiedy to przed własną publicznością w meczu 12 kolejki zagra z SPS Słupca. Leszno w meczu wyjazdowym zmierzy się z UKS Środa (drużyna ze Środy Wlkp.).
MD, foto: Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz