Gostyńskie siatkarki okazały się znów niepokonane. W ostatnim ćwierćfinałowym turnieju Młodziczek rozegranym w Środzie Wlkp. zapisały na swoje konto dwa zwycięstwa. To zapewniło im awans do fazy półfinałowej.
Turniej w Środzie Wlkp. zapowiadał się niezwykle emocjonująco, bowiem wszystkie trzy drużyny Grupy I zachowały szanse, aby znaleźć się wśród 12 najlepszych drużyn w Wielkopolsce. W pierwszym meczu UKS Środa podejmowała dotychczasowego lidera Grupy I Barycz Janków Przygodzki. Zwycięstwo nad gospodyniami turnieju zapewniło podopiecznym trenera Bednarczyka udział w fazie półfinałowej i komfort gry w kolejnym meczu.
W drugim pojedynku turnieju Kaniasiatka zmierzyła się z Baryczą Janków Przygodzki. Gostyńskie siatkarki weszły mocnym uderzeniem i prowadzeniem 4:0, po bardzo dobrej zagrywce Agaty Olejniczak. Najbardziej bolesnym mankamentem w grze podopiecznych trenera Stańczaka była gra w polu, zarówno w przyjęciu, jak i obronie, co zaowocowało nerwową końcówką pierwszej partii. Na szczęście dobrze funkcjonowała zagrywka, z którą przyjmujące Jankowa sobie nie radziły. Pierwszą partię asem serwisowym zakończyła Julka Gościniak.
Druga partia była całkowicie odmienna od pierwszej. Po wyrównanym początku w grze gostynianek ponownie zaczęło szwankować przyjęcie i brak komunikacji między zawodniczkami. Przeciwniczki wykorzystały chwilę słabości, odskakując na 6 punktów. Na szczęście zawodniczki dopingowane przez ekipę gostyńskich kibiców złapały drugi oddech i sukcesywnie zmniejszały straty punktowe, doprowadzając do prowadzenia. Przy dobrej zagrywce zakończyły partię z wynikiem 25:21. Wygrana z Jankowem i kolejne dwa punkty na koncie automatycznie premiowały Kaniasiatkę do gry w półfinale. Dlatego w ostatnim meczu turnieju gostyński szkoleniowiec postanowił wprowadzić na boisko zawodniczki rezerwowe, które miały sprawdzić swoje umiejętności i ogrywać się w potyczce z gospodyniami - Środą Wlkp.
Gostynianki, pomimo drobnych kłopotów w przyjęciu i grze w polu zagrały na tyle poprawnie, aby pokonać w pierwszej partii rywalki 25:19. Drugi set od samego początku nie układał się po myśli trenera Stańczaka. Pomimo roszad składem gostyńskie siatkarki przegrywały bardzo wysoko 4:15. I gdy wydawało się, że dokończenie seta to czysta formalność, zawodniczki Kaniasiatki rzuciły się do odrabiania strat za sprawą Weroniki Stańczak. Niestety, przy wyniku 14:16 w szeregi Kaniasiatki znów wkradły się błędy. Seria straconych punktów doprowadziła do zwycięstwa Środy. W tie-breaku trener Stańczak powrócił do wyjściowego ustawienia, co zdecydowanie przełożyło się na wynik. Przy bardzo dobrej zagrywce Wiki Gabryelskiej, po wyeliminowaniu niedociągnięć w przyjęciu i poprawnej grze całej "szóstki", Kaniasiatka pewnie wygrała ostatnią partię.
Z czterema wygranymi meczami podopieczne trenera Stańczaka z drugiego miejsca w Grupie I zakwalifikowały się do półfinału Mistrzostw Wielkopolski, już powtarzając zeszłoroczny wynik, kiedy to również znalazły się w najlepszej dwunastce w Wielkopolsce. Podsumowując turniej gostyński trener powiedział: - Jestem bardzo zadowolony z wyniku i oczywiście awansu. Cieszy mnie także fakt, że wszystkie dziewczyny mogły dzisiaj zaprezentować się na boisku. Pokazały charakter i wolę walki, co napawa optymizmem przed następną fazą rozgrywek. Przed nami teraz coraz cięższe mecze i bardziej wymagający przeciwnicy. Jeśli zagramy na swoim poziomie, to mamy dużą szansę poprawić zeszłoroczny wynik - mówi Tomasz Stańczak, trener UKS Kaniasiatka Gostyń. - Chciałbym bardzo podziękować rodzicom, którzy byli na dzisiejszym turnieju i żywiołowo dopingowali dziewczyny - dodał.
RŚ, foto: Tomasz Biernat
0 0
brawo Tomek.Pasja i zaangażowanie to jest to co przynosi sukces.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz