Prawie trzysta osób pobiegło ulicami miasta w I Masowym Gostyńskim Biegu Mlecznym. Organizatorzy - Spółdzielnia Mleczarska w Gostyniu i gostyński Ośrodek Sportu i Rekreacji - nagrodzili zdobywców trzech pierwszych miejsc w czterech kategoriach. Na mecie pierwszy był Norbert Olejniczak, który otrzymał Puchar Burmistrza Gostynia.
Świętowanie Gostyńskiego Dnia Mleka rozpoczął I Masowy Gostyński Mleczny Bieg organizowany przez Spółdzielnię Mleczarską w Gostyniu oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gostyniu. Chętnych do udziału w kolejnej, biegowej imprezie w naszym mieście nie brakowało – na starcie stanęło blisko trzystu zawodników w różnym wieku. - Przekrój wiekowy uczestników bieg był ogromny – od najmłodszych po seniorów. Bieganie to w końcu sport dla wszystkich i mleczny bieg też jest tego dowodem – podkreśla dyrektor OSiR w Gostyniu Zbigniew Kordus. Biegacze mieli do pokonania około pięciokilometrową trasę wiodącą z rynku ulicami Olejniczaka, Wrocławską, Energetyka, Nowe Wrota i z powrotem Wrocławską i Olejniczaka pod gostyński ratusz. Wszyscy szczęśliwie dotarli na metę. - To, by wszyscy w zdrowiu i z uśmiechem taki bieg ukończyli, też jest celem przyświecającym nam jako organizatorom – zauważa Zbigniew Kordus, dyrektor OSiR w Gostyniu.
Każdy z zawodników otrzymał pamiątkową koszulkę, a zdobywcy trzech pierwszych miejsc w każdej z czterech kategorii statuetki oraz nagrody pieniężne ufundowane przez SM Gostyń. W kategorii dzieci do lat 12 zwyciężył Bartosz Dopierała. Kolejne miejsca zajęli Zuzanna Olejniczak i Wojciech Wrzalik. W grupie młodzieży do lat 17 triumfował Norbert Olejniczak przed Mikołajem Olejniczakiem i Marcinem Berchertem. Zwyciężczynią w kategorii kobiet została Marlena Nowacka. Druga była Angelika Chwastyniak, a trzecia Katarzyna Mendyka. W grupie mężczyzn pierwszy na mecie zameldował się Robert Tarnowski przed Pawłem Norkiewiczem i Jakubem Pietrzykiem. Najlepszym z najlepszych okazał się Norbert Olejniczak, który za przekroczenie linii mety jako pierwszy otrzymał Puchar Burmistrza Gostynia.
Jak zauważa dyrektor gostyńskiego OSiR, każdorazowo wysoka frekwencja podczas biegowych imprez w Gostyniu wpisuje się w swego rodzaju powszechną modę na uprawianie tej dyscypliny sportu. - To, że gostynianie lubią biegać, widać na każdym kroku, poruszając się po mieście czy terenach leśnych wokół. My cały czas tę formę rekreacji wspieramy, organizując różnego rodzaju imprezy biegowe. Mleczny bieg jest kolejnym po „Naszej Dysze”, z którym wyszliśmy na ulice miasta i to kolejny krok, by popularyzować ten sport – komentuje Zbigniew Kordus, zapowiadając kontynuację tego typu przedsięwzięć. - Przymierzamy się do większych imprez biegowych w mieście i to było też niejako przetarcie szlaku. Chcielibyśmy zorganizować półmaraton, który byłby biegiem bardziej prestiżowym i również formą promocji miasta – zapowiada.
Pełna galeria zdjęć na naszym profilu na Facebooku - kliknij
AS
0 0
gdzie ta galeria na fb ?
0 0
Ania mniam mniam :)
0 0
A ktos wie jak Kokon wypadl na biegu? Bo na wroclawskiej pobiegl mistrzowsko wyprzedzajac przy srtazy ze samego konca zawodnikow. Bo po biegu siedzial w karetce
0 0
Chciałabym zauważyć, że język polski jest bardzo bogaty i słowo "zauważa" można łatwo zastąpić innym wyrazem bliskoznacznym :)
0 0
biegnąca krowa z wymionami niszczy system jehehe
0 0
a gdzie wyniki i czasy z biegu
0 0
A gdzie można znaleźć listę kto zajął które miejsce
0 0
antek go home
0 0
Dlaczego pan Kordus i jego OSIR przypisał sobie całą organizację mlecznego biegu?!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz