Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Z każdym meczem bliżej - zdjęcia

13:24, 18.05.2014

Kolejny krok ku upragnionej czwartej lidze zrobiła Kania Polcopper Gostyń. W derbowym meczu z Krobianką Krobia „banda” Michalskiego udowodniła, że nie przez przypadek zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Opiekun Kani ma jednak po sobotnim spotkaniu powody do zmartwień, ponieważ do grona kontuzjowanych zawodników dołączył najlepszy strzelec zespołu Krzysztof Pakosz.

Rzęsiste opady deszczu, które nawiedziły Krobię przed derbowym meczem Krobianki z Kanią Polcopper Gostyń sprawiły, że warunki do gry na krobskim „kwadracie” były bardzo trudne. Grząska murawa wymagała od zawodników obu drużyn ogromnej koncentracji, gdyż w takich warunkach łatwo o popełnienie błędu. Pierwsze 20 minut „małej wojenki” należało do gości z Gostynia. Piłkarze Kani co rusz konstruowali akcje ofensywne, wykorzystując przy tym grę skrzydłami. Brakowało jednak skutecznego wykończenia akcji, a najlepszą szansę do strzelenia bramki miał Bartosz Wabiński, którego uderzenie z woleja poszybowało nad poprzeczką.

Chwile grozy kibice Kani przeżyli między 26 a 36 minutą meczu. Boisko z powodu kontuzji musiał opuścić najlepszy strzelec zespołu z Gostynia Krzysztof Pakosz. - Wszyscy wiemy, jak ważnym zawodnikiem jest dla Kani Pakosz. Krzysztof przebywa obecnie w szpitalu, ale już w poniedziałek ma go opuścić. Kontuzja nie jest tak groźna, jak się to na początku wydawało. Mam nadzieję, że szybko wróci do treningów i pomoże nam uzyskać awans – informuje trener Michalski. Dziesięć minut później Krobianka objęła prowadzenie w meczu. Gospodarze przeprowadzili akcję prawą stroną boiska. Piłka trafiła do strojącego w polu karnym Jędrzeja Urbańskiego. Napastnik Krobianki zdecydował się na strzał, futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców Kani i wpadła do bramki. Odpowiedź Kani była jednak natychmiastowa. Dwie minuty później ładnym uderzeniem z rogu pola karnego popisał się Mateusz Tomczak i był remis 1:1, który utrzymał się do gwizdka kończącego pierwszą odsłonę spotkania.

Drugie czterdzieści pięć minut meczu było popisem gry lidera. Zespół Krzysztofa Michalskiego wypunktował rywala niczym wytrawny bokser. Pierwszy cios Krobianka otrzymała w 55 min. Prostopadłe podanie od Macieja Bujaka otrzymał Mateusz Mucha i w sytuacji sam na sam z Nowakiem nie dał szans golkiperowi gospodarzy. Na listę strzelców wpisał się w sobotę również gostyński „box to box”. W 67 min Bartosz Wabiński idealnie uderzył z dystansu i było już 3:1 dla Kani. Trzy minuty później kibice obejrzeli kolejnego gola. Tym razem do bramki gospodarzy trafił Przemysław Pawlaczyk. Krobianka odpowiedziała trafieniem Mateusza Chudego, ale to wszystko, na co było stać w sobotnie popołudnie podopiecznych trenera Wiśniewicza. W samej końcówce spotkania Kania dołożyła kolejne dwie bramki. Najpierw drugiego gola w meczu strzelił Mateusz Mucha, a na deski posłał Krobiankę Maciej Bujak.

Kania Polcopper Gostyń wygrała derby 6:2 i udowodniła, że zasługuje na pozycję lidera. - Mecz w naszym wykonaniu był bardzo dobry. Świadczy o tym wynik. Szkoda tylko straconych bramek, ponieważ pierwszego gola straciliśmy w momencie, gdy całkowicie dominowaliśmy na boisku, a przy drugim błąd popełnił Mariusz. Byliśmy przygotowani na to, że jedziemy na przysłowiową „wojnę”, ponieważ w Krobi zawsze gra się trudno. W tym spotkaniu pokazaliśmy, że walki się nie boimy. Mam nadzieję, że takie zaangażowanie oraz wolę walki chłopacy będą wykazywali już do końca sezonu – mówił po meczu opiekun Kani Polcopper Gostyń Krzysztof Michalski. Drużyna z Gostynia zagrała jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie, a na szczególne wyróżnienie zasłużył młody wychowanek Kani Mateusz Mucha, który godnie zastąpił kontuzjowanego Krzysztofa Pakosza. - Mateusz kolejny raz pokazał, że fajnie wkomponował się w zespół. Ma predyspozycje do gry kombinacyjnej, co udowodnił w tym meczu. Zrobił bardzo dobrą zmianę, widać, że potrafi grać w piłkę i umie z nią zrobić wiele pożytecznych rzeczy – chwalił swojego podopiecznego szkoleniowiec Kani.

Krobianka Krobia – Kania Polcopper Gostyń 2: 6
Bramki: 1: 0 – Jędrzej Urbański 36 min, 1: 1 – Mateusz Tomczak 38 min, 1: 2 – Mateusz Mucha 55 min, 1:3 – Bartosz Wabiński 67 min, 1: 4 – Przemysław Pawlaczyk 70 min, 2: 4 – Mateusz Chudy 84 min, 2: 5 – Mateusz Mucha 86 min, 2: 6 – Maciej Bujak 88 min.
Skład Krobianki: Nowak – Mikołajczak, M. Naskręt, Chudy, Adamiak, Knapp, D. Naskręt, Sarbinowski, Sz. Tomczak, Urbański, Jędryczka.
Skład Kani: Molka – Mat. Tomczak, Krzyżostaniak, Muszyński, Danielczyk (67 Wytykowski),  Wabiński, Pawlaczyk, Bujak, Chwaliszewski (87 min Nojman), Pakosz (26 min Mucha), Przewoźny (80 min Strugała).

 Damian Woźniak

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

kibickibic

0 0

dlaczego futbolówka,przecież mamy polskie słowo piłka?

13:48, 18.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

polska golapolska gola

0 0

ładne fotki !

14:28, 18.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

myśleniemyślenie

0 0

Bo mamy w języku polskim coś takiego jak powtórzenie. Autor słusznie użył słowa futbolówka w zdaniu.

14:42, 18.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kibickibic

0 0

Brawo Muszka ! takich jak on jest w drużynach młodzieżowych UKS Kani jeszcze kilku, Kania ma w przeciwieństwie do innych klubów super zaplecze w zdolnej młodzieży , tylko czy będzie potrafiła to wykorzystać ? To już inna sprawa

17:04, 18.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kibice KANI kibice KANI

0 0

PAKO JESTEŚMY Z TOBĄ :)
Kania bez ciebie nie istnieje :)

20:49, 18.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%