Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Do ostatniego gwizdka - zdjęcia

08:14, 21.10.2013

Od zawsze mecze derbowe należą do tych najciekawszych. Nie inaczej było w niedzielne popołudnie w Krobi, gdzie Ardi Krobianka Krobia podejmowała u siebie Wisłę Borek Wlkp. Spotkanie pokazało, że opłaca się grać do samego końca, nie zważając na wynik.

Po zmianie stron do huraganowych ataków ruszyli gospodarze. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Wyrównanie padło po przepięknym strzale Rafała Sarbinowskiego z rzutu wolnego. Minutę później bramkę dającą prowadzenie gospodarzom strzelił Jędrzej Urbański i żaden z kibiców nie dopuszczał myśli, że mecz może zakończyć się innym wynikiem jak tylko zwycięstwo gospodarzy.  
Piłkarze Krobianki mieli szansę do postawienia kropki nad „i” w 65min., lecz piłka po strzale Rafała Sarbinowskiego z rzutu wolnego uderzyła w poprzeczkę. Wisła ambitnie walczyła o korzystny wynik dopinając swego w 87 min. Piłkę do własnej bramki skierował jeden z obrońców Krobianki i lokalne derby zakończyły się remisem 2:2. – W pierwszej połowie mieliśmy mecz pod kontrolą, natomiast  w drugiej połowie spotkania za mocno się cofnęliśmy i straciliśmy dwie bramki. Cieszę się, że przy tylu nieobecnościach udało się nam zdobyć jeden punkt na tak trudnym terenie. Teraz przed nami dwa meczu na własnym boisku, które musimy wygrać – powiedział po meczu trener Gawroński.

Niedzielne derby miały dwa oblicza. W pierwszej połowie lepszą drużyną była Wisła Borek Wlkp., co udokumentowała zdobyciem bramki. Rzut karny za faul na Cezarym Tomczaku celnie wykonał Michał Kasprzak i było 1:0 dla Wisły. – Rzut karny był ewidentny. Zawodnik gospodarzy powinien się cieszyć, że za ten faul otrzymał tylko żółtą kartkę – komentował po meczu trener Wisły Borek Wlkp. Tomasz Gawroński. Goście mogli prowadzić do przerwy dwoma bramkami, jednak znakomitej okazji do podwyższenia wyniku nie wykorzystał Mikołaj Wojdyło.

Po zmianie stron do huraganowych ataków ruszyli gospodarze. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Wyrównanie padło po przepięknym strzale Rafała Sarbinowskiego z rzutu wolnego. Minutę później bramkę dającą prowadzenie gospodarzom strzelił Jędrzej Urbański i żaden z kibiców nie dopuszczał myśli, że mecz może zakończyć się innym wynikiem jak tylko zwycięstwo gospodarzy.  

Piłkarze Krobianki mieli szansę do postawienia kropki nad „i” w 65 min, lecz piłka po strzale Rafała Sarbinowskiego z rzutu wolnego uderzyła w poprzeczkę. Wisła ambitnie walczyła o korzystny wynik, dopinając swego w 87 min. Piłkę do własnej bramki skierował jeden z obrońców Krobianki i lokalne derby zakończyły się remisem 2:2. – W pierwszej połowie mieliśmy mecz pod kontrolą, natomiast w drugiej za mocno się cofnęliśmy i straciliśmy dwie bramki. Cieszę się, że przy tylu nieobecnościach udało się nam zdobyć jeden punkt na tak trudnym terenie. Teraz przed nami dwa meczu na własnym boisku, które musimy wygrać – powiedział po meczu trener Gawroński.

Damian Woźniak 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%