Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Zasłużyli na zwycięstwo - zdjęcia

11:50, 07.10.2013

Kania Polcopper Gostyń pokonała w derbach powiatu gostyńskiego Ardi Krobiankę Krobia. Bohaterem spotkania został Krzysztof Pakosz, który dwukrotnie zmusił do kapitulacji bramkarza Krobianki Łukasza Wabińskiego. Po derbowym zwycięstwie zespół z Gostynia awansował na drugiej miejsce w tabeli. Już w najbliższą sobotę drużynę trenera Michalskiego czeka kolejny mecz derbowy z Wisłą Borek Wlkp.

Niedzielne derby przebiegały pod dyktando gostyńskiej Kani. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli kilka dobrych sytuacji do strzelenia bramki, lecz wykorzystali tylko jedną. W 13 min., z rzutu wolnego dobrze uderzył Krzysztof Pakosz i Wabiński musiał wyciągać piłkę z bramki. Drużyna Kani nie ustrzegła się jednak błędów. Największy popełniła w 28 min., kiedy to w dobrej sytuacji znalazł się Jędrzej Knapp. Jego strzał doskonale obronił Molka i do przerwy Kania prowadziła 1:0
Podobny przebieg miała również druga odsłona niedzielnego meczu. To zespół Kani stwarzał więcej sytuacji do strzelania bramki, zawodziła jednak skuteczność. Niewykorzystane sytuacje zemściły się  w 62 min. spotkania, kiedy  dobre podanie od Bąka otrzymał Jakubiak, Ładnym plasowanym strzałem pokonał Molkę i było 1:1. – Popełniliśmy w tej akcji zbyt dużo błędów w obronie – komentował sytuację trener Michalski.
Chcąc odmienić losy spotkania, trener Kani dokonał kilku zmian. Na boisku pojawili się Bujak oraz Przewoźny. Kania ruszyła do ataku. Bramkarza Krobianki dwukrotnie próbował zaskoczyć Bartosz Wabiński, jednak najpierw jego strzał głową minął światło bramki, a mocny strzał obronił golkiper gości. 
Swoje szanse na zdobycie gola mieli też Pakosz, Chwaliszewski oraz Krajka, jednak za każdym razem na przeszkodzie stawał bramkarz Krobianki, Łukasz Wabiński. Równie dobrze o bramkę w końcówce meczu mogła pokusić się drużyna z Krobi. Dobrze w polu karnym gospodarzy odnalazł się Urbański, lecz jego próba nie przyniosła efektu w postaci bramki.  
Losy niedzielnego meczu rozstrzygnęły się w 92 min. Sędzia podyktował rzut wolny dla Kani. Do piłki podszedł kapitan gostyńskiej jedenastki Krzysztof Pakosz. Po uderzeniu piłka podskoczyła przed Wabińskim i wpadła do bramki. Radość wśród kibiców Kani była ogromna. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, w którym Kania pokonała Krobiankę 2:1. – Zwycięstwo zasłużone, ale również szczęśliwe. Byliśmy lepszym zespołem. Mieliśmy więcej z gry. Cieszę się z trzech punktów. Dzisiaj postawiałem na chłopaków, którzy do tej pory grali mniej. Zaliczyli pozytywny mecz. Większość meczu była w ich wykonaniu dobra. Co mecz mogę praktycznie wystawiać inną jedenastkę. Świadczy to o tym , że mamy bardzo wyrównany skład i to mnie cieszy – powiedział po meczu trener Kani Polcopper Gostyń, Krzysztof Michalski.

Do meczu z Ardi Krobianką Krobia drużyna gostyńskiej Kani przystępowała w mocno zmienionym składzie. W wyjściowej jedenastce zabrakło takich zawodników jak Bujak, Przewoźny, Krzyżostaniak, Wujczak czy Danielczyk, którzy do tej pory stanowili o sile zespołu. Trener Michalski postawił na piłkarzy, którzy dotąd grali mniej. Wynik meczu pokazał, że dokonał dobrego wyboru.

Niedzielne derby przebiegały pod dyktando gostyńskiej Kani. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli kilka dobrych sytuacji do strzelenia bramki, lecz wykorzystali tylko jedną. W 13 min z rzutu wolnego dobrze uderzył Krzysztof Pakosz i Wabiński musiał wyciągać piłkę z bramki. Drużyna Kani nie ustrzegła się jednak błędów. Największy popełniła w 28 min, kiedy to w dobrej sytuacji znalazł się Jędrzej Knapp. Jego strzał doskonale obronił Molka i do przerwy Kania prowadziła 1:0.

Podobny przebieg miała również druga odsłona niedzielnego meczu. To zespół Kani stwarzał więcej sytuacji do strzelania bramki, zawodziła jednak skuteczność. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 62 min spotkania, kiedy dobre podanie od Bąka otrzymał Jakubiak. Ładnym plasowanym strzałem pokonał Molkę i było 1:1. – Popełniliśmy w tej akcji zbyt dużo błędów w obronie – komentował sytuację trener Michalski.

Chcąc odmienić losy spotkania, trener Kani dokonał kilku zmian. Na boisku pojawili się Bujak oraz Przewoźny. Kania ruszyła do ataku. Bramkarza Krobianki dwukrotnie próbował zaskoczyć Bartosz Wabiński, jednak najpierw jego strzał głową minął światło bramki, a mocny strzał obronił golkiper gości. 

Swoje szanse na zdobycie gola mieli też Pakosz, Chwaliszewski oraz Krajka, jednak za każdym razem na przeszkodzie stawał bramkarz Krobianki Łukasz Wabiński. O bramkę w końcówce meczu mogła też pokusić się drużyna z Krobi. Dobrze w polu karnym gospodarzy odnalazł się Urbański, lecz jego próba nie przyniosła efektu w postaci bramki.  

Losy niedzielnego meczu rozstrzygnęły się w 92 min. Sędzia podyktował rzut wolny dla Kani. Do piłki podszedł kapitan gostyńskiej jedenastki Krzysztof Pakosz. Po uderzeniu piłka podskoczyła przed Wabińskim i wpadła do bramki. Radość wśród kibiców Kani była ogromna. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, w którym Kania pokonała Krobiankę 2:1. – Zwycięstwo zasłużone, ale również szczęśliwe. Byliśmy lepszym zespołem. Mieliśmy więcej z gry. Cieszę się z trzech punktów. Dzisiaj postawiłem na chłopaków, którzy do tej pory grali mniej. Zaliczyli pozytywny mecz. Większość spotkania była w ich wykonaniu dobra. Co mecz mogę praktycznie wystawiać inną jedenastkę. Świadczy to o tym, że mamy bardzo wyrównany skład i to mnie cieszy – powiedział po meczu trener Kani Polcopper Gostyń Krzysztof Michalski.

Damian Woźniak

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%