Inauguracyjne spotkania w rozgrywkach ligowych sezonu 2013/2014 mają za sobą drużyny UKS Kaniasiatka. Pierwsze turniejowe zwycięstwo na swym koncie odnotowała drużyna młodziczek. Sukcesem rozpoczął nowy sezon również jeden z dwóch zespołów gostyńskich kadetów. Drugi miał mniej szczęścia pod siatką, podobnie jak drużyna seniorów.
Po raz pierwszy w historii gostyńskiej siatkówki do walki o mistrzostwo Wielkopolski przystąpiła drużyna młodziczek. Gostyńskie siatkarki trenowane przez Tomasza Stańczaka swój debiut w rozgrywkach ligowych sezonu 2013/2014 odnotowały w turnieju w Śremie. Aleksandra Cichowlas, Julia Serwatka, Anna Serwatka, Joanna Pospiech, Wiktoria Gabryelska, Julia Gościniak i Agata Olejniczak (libero) zaprezentowały się na boisku z bardzo dobrej strony.
Obie drużyny przeciwne musiały uznać wyższość UKS Kaniasiatka Gostyń. Zarówno mecz z Libero Pleszew, jak i Bazarem Śrem zakończył się zwycięstwem gostynianek stosunkiem setów 2:0. Ze zwycięstwa swych podopiecznych cieszy się trener Tomasz Stańczak. - Jestem bardzo zadowolony z gry dziewczyn. Decyzja o możliwości wprowadzenia libero w rozgrywkach młodziczek zapadła dopiero tydzień przed turniejem. Zaryzykowałem zmianami w ustawieniu, ale przyniosło to oczekiwany efekt - komentuje Tomasz Stańczak.
Powody do zadowolenia ma też jeden z dwóch gostyńskich zespołów kadetów zgłoszonych do rozgrywek o mistrzostwo Wielkopolski w sezonie ligowym 2013/2014. Drużyna UKS Kaniasiatka I w składzie: Eryk Kucharski (K), Karol Olejniczak, Szymon Mrozek, Wojciech Łaszkowski, Artur Wojciechowski, Adam Rolnik, Kamil Kulczak, Tomasz Piotrowski, Kamil Janicki (L) oraz Eryk Szperlik była gospodarzem meczu grupy IV. Gostyńskim zawodnikom udało się pokonać przeciwnika UKS MOS Czarni Ostrowite wynikiem 3:0, choć nie obyło się bez potknięć. - Jestem zły na grę chłopaków w pierwszych dwóch setach. Znów popełnialiśmy masę błędów, głupich i prostych. Na szczęście mamy mocną zagrywkę i "Oleja" w ataku, który praktycznie kończył większość piłek - ocenia spotkanie trener Dariusz Smektała.
Bez sukcesu z turnieju grupy V w Nowym Tomyślu wrócili natomiast kadeci UKS Kaniasiatka II. Podopieczni Tomasza Migdalskiego przegrali oba pojedynki - z gospodarzami Kangurem Nowy Tomyśl 0:3 oraz KPS Calisią Kalisz, również 0:3. W spotkaniu inaugurującym nowy sezon III Ligi Wielkopolskiej nie powiodło się również seniorom UKS Kaniasiatka, grającym w składzie: Krystian Michalczyk (K), Łukasz Mischke, Bartosz Maszyna, Michał Hechmann, Karol Olejniczak, Wojciech Łaszkowski, Patryk Michalczyk, Szymon Mrozek oraz Kamil Janicki (L). Trzecioligowy beniaminek SPS Słupca, który był gospodarzem meczu, okazał się trudnym przeciwnikiem.
Walka była zacięta. Gostynianom udało się wygrać pierwszego i trzeciego seta, jednak tie-break zdecydował o zwycięstwie rywala ze Słupcy. - Przegraliśmy na własne życzenie, popełniając dużo błędów własnych. Głupio stracone piłki bolą, widząc, ile trudu włożyliśmy w wypracowanie sobie
przewagi. Bardzo dobrze zaprezentował się Karol Olejniczak, który w ataku kończył wiele piłek, grając szybko i dynamicznie - podsumowuje spotkanie trener Dariusz Smektała. - Wiem, co należy poprawić, co zmienić w grze zespołu i mam nadzieję, że w kolejnych meczach będziemy popełniać mniej błędów, a nasza gra będzie jeszcze bardziej stabilna - dodaje.
AS, foto: Tomasz Biernat
0 0
BRAWO DLA ANI I JULKI ,,S,, DZIEWCZYNY NA MEDAL:):)
0 0
jest też najobiektywniejszy "dziennikarz", mistrz obiektywu i kibic w jednym!
0 0
Pleszew pozdrawia Gstyń, ale u nas Wasze młodziczkipolegną z tzw. kretesem:)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz