Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Zawodników poniosły nerwy - zdjęcia

09:06, 30.09.2013

Dramatyczne okoliczności towarzyszyły spotkaniu pomiędzy Wisłą Borek Wlkp. a Pogonią Śmigiel. Wisła przegrała mecz na szczycie, tracąc bramkę w doliczonym czasie gry. Trenera Gawrońskiego najbardziej martwi jednak fakt, że jego zespół kończył mecz w dziewiątkę, gdyż za niesportowe zachowanie boisko musieli opuścić Mateusz Andrzejczak oraz Tobiasz Pelczyk.

Sobotni mecz w Borku Wlkp. zapowiadał się niezwykle interesująco, gdyż jego stawką był fotel lidera klasy okręgowej. Niestety Wisła mecz przegrała, a na domiar złego kończyła go w dziewiątkę.

Zdecydowanie lepszym zespołem w pierwszej połowie byli gospodarze. To drużyna Tomasza Gawrońskiego stworzyła więcej sytuacji podbramkowych i teoretycznie powinna prowadzić. Znakomitej okazji nie wykorzystał niestety Cezary Tomczak, przegrywając pojedynek sam na sam z golkiperem Pogoni. Sporo szczęścia mieli również goście w dwóch innych sytuacjach. Oprócz tego zawodnicy Pogoni nie zachwycali grą, co trudno zrozumieć, gdyż zespół ten znajduje się w ścisłej czołówce klasy okręgowej.

Druga połowa spotkania miała bardzo podobny przebieg. Goście skupili się na obronie i wyczekiwali na okazję do kontry. Wisła miała za to dwie dobre okazje do strzelenia bramki, jednak żadnemu z piłkarzy nie udało się zaskoczyć bramkarza gości. W 69 min podanie od Rafała Kaźmierczaka otrzymał Tomasz Gawroński i pomknął z nią w kierunku bramki gości. Grający trener Wisły zdecydował się ostatecznie na strzał, lecz po raz kolejny dobrą interwencją popisał się bramkarz Pogoni. Dobrej okazji nie wykorzystał również Mateusz Andrzejczak.

Bardzo dużo emocji przyniosła za to sama końcówka meczu. W doliczonym czasie gry rzut wolny wykonywali goście. Piłka odbiła się od muru i trafiła do Jakuba Sobkowiaka, który umieścił ją w bramce. Po tej sytuacji na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Doszło do kilku przepychanek, w konsekwencji czego Wiślacy kończyli mecz w dziewiątkę.

Mateusz Andrzejczak otrzymał czerwoną kartkę za obrazę sędziego, natomiast Tobiasz Pelczyk za uderzenie rywala. Ostatecznie Wisła przegrała mecz na szczycie 0:1. - Takich meczy nie powinno się przegrywać. Do gry zespołu nie można mieć zastrzeżeń. Było widać duże zaangażowanie. Byliśmy drużyną dużo, dużo lepszą, lecz po raz kolejny w tym sezonie zawiodła skuteczność. Pogoń w zasadzie nam nie zagroziła, a bramka padła w dość przypadkowy sposób – komentował sobotni mecz trener Gawroński.

Trenera Gawrońskiego martwi nie tylko porażka, ale również fakt, że w kolejnych meczach nie będzie mógł skorzystać z usług dwóch piłkarz. – Czerwone kartki smucą bardziej niż porażka. Zawodników poniosły nerwy. Po meczu przepraszali za swoje zachowanie, ale nie powinni tak się zachować – wyjaśnia trener Gawroński.

Damian Woźniak

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

KIBIC KIBIC

0 0

DLACZEGO NIE PISZECIE ŻE SĘDZIOWIE BYLI ZA POGONIĄ ŚMIGIEL .GDZIE BYLI OBSERWATORZY .....A ZAPOMNIAŁEM ONI TEŻ BYLI ZA NIMI......

11:19, 30.09.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kibickibic

0 0

I tak będą grać na lewo więc niech Pan Gawroński nie kłamie, że nie będzie mógł na nich liczyć.

13:28, 30.09.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

observerobserver

0 0

Byłem na meczu. Nie zauważyłem żeby sędzia faworyzował któryś z zespołów. Natomiast drugi Andrzejczak też powinien wylecieć z boiska. Pozdrawiam.

08:00, 01.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%