Młodzi kartingowcy z powiatu gostyńskiego walczą zacięcie o najlepsze lokaty w klasyfikacji generalnej Pucharu ROK i Easykart. Maciek Banaś i Jaś Galeja spotkali się z ponad setką zawodników, również z zagranicy na torze Wallrav Race Center w Starym Kisielinie. Na niedawno przebudowanym obiekcie szczególnie dobrze poradził sobie młodszy z reprezentantów naszego regionu.
Kartingowcy spotkali się na torze Wallrav Race Center w Starym Kisielinie niedaleko Zielonej Góry, by rozegrać czwartą serię Pucharu ROK i Pucharu Easykart. Do rywalizacji na obiekcie oddanym właśnie do użytku po przebudowie stanęło ponad stu zawodników z całej Polski i zagranicy. Wśród nich znaleźli się młodzi reprezentanci powiatu gostyńskiego - Maciek Banaś i Jaś Galeja.
Maciek Banaś walczący o Puchar Easykart E-60 z każdym startem w Starym Kisielinie poprawiał swój wynik, plasując się na coraz wyższej pozycji. - Maciek rozpoczął od zajęcia dziewiątego miejsca podczas czasówki, by w przedfinale znaleźć się lokatę wyżej. Kolejny bieg rozegrany tego dnia potwierdził wzrostową gradację wyników Maćka, który po bardzo dobrej jeździe uplasował się na piątej pozycji, a więc pierwszy dzień wyścigowy można było zamknąć w dobrych nastrojach - relacjonuje Bartosz Banaś, trener Maćka.
Jeszcze lepiej Maciek radził sobie kolejnego dnia zawodów. - Finały potwierdziły dobrą dyspozycję Maćka, który najpierw zajął czwarte miejsce, objeżdżając dwóch rywali, by w następnym wyścigu dojechać jako piąty - podaje Bartosz Banaś. Ostateczne piąte miejsce w klasyfikacji generalnej i drugie w klasyfikacji do 9 lat potwierdzają wysoką formę młodego zawodnika.
Nieco gorzej wypadł w Starym Kisielinie Jaś Galeja, który w przeciwieństwie do Banasia lepsze wyniki osiągnął na początku rywalizacji. - Rozpoczęło się bardzo dobrze. Jasiu osiągnął trzeci rezultat podczas czasówki i dzięki temu wywalczył start z drugiej linii. Pierwszy finał to jednak duży pech w samej końcówce. Jasiu jechał bardzo dobrze na drugiej pozycji, mając wraz z całą prowadzącą trójką dość dużą przewagę nad resztą stawki. Niestety, podczas ostatniego okrążenia doszło do incydentu, w wyniku którego Jasiu skrzywił tylną oś i zakończył wyścig na czternastym miejscu. W kolejnym finale był szesnasty - wyjaśnia Tomasz Galeja.
Drugiego dnia rozgrywek młody zawodnik z Pogorzeli również nie miał szczęścia. - Pierwszy finałowy bieg kolejnego dnia skończył wyścig już po starcie. Ostatni finał zawodów to trzynasta pozycja, jednak nie udało już się powalczyć o dobry rezultat - zauważa Tomasz Galeja. W końcowej klasyfikacji zawodów w Starym Kisielinie Jaś uplasował się na siedemnastej pozycji, zajmując tym samym piąte miejsce w klasyfikacji sezonu.
AS, foto: media4u
0 0
Brawo Maciek!!!!!!
0 0
gratulacje
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz