Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Mało skuteczni w ataku - zdjęcia

09:21, 05.06.2013

Wysoka frekwencja na trybunach towarzyszyła derbowemu pojedynkowi Kani Gostyń z Krobianką Krobia. W meczu dwóch lokalnych rywali walki nie zabrakło. Zabrakło natomiast tego co najważniejsze, czyli bramek. Tym razem zawodnicy obu drużyn okazali się mało skuteczni w ataku.

W jesiennym pojedynku obu zespołów walki na boisku nie brakowało, lecz lepsza okazała się Kania. Kibice obu drużyn liczyli więc, że i tym razem obejrzą dobry piłkarski spektakl. Musieli jednak zadowolić się bezbramkowym remisem.

Zespół Krobianki Krobia przyjechał do Gostynia w dość mocno okrojonym składzie i od początku meczu goście nie forsowali tempa. Kania, która chce liczyć się w walce o baraże, musiała ten mecz wygrać. Gospodarze próbowali narzucić swój styl gry, jednak przychodziło im to z trudem.

Pierwszy celny strzał na bramkę oddał Jakub Żywicki, decydując się na uderzenie zza pola karnego. Swojej szansy na strzelenie bramki szukał też Robert Przewoźny, lecz wszystko to nie przynosiło efektów. W akcjach gospodarzy brakowało podania otwierającego drogę do bramki rywali, a Krobianka schowana za „podwójna gardą” czekała na swoją szansę.

W końcówce pierwszej połowy w pole karne dobrze dośrodkował jeden z zawodników gości, jednak piłkę z przedpola bramki w ostatniej chwili wybił obrońca Kani. Do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy.

Druga połowa rozpoczęła się od dobrej akcji Krobianki. Kontrę gości dobrym strzałem zakończył Tomczak, lecz bramkarz Kani nie miał kłopotów z obroną. Gospodarze wyszli za to z natychmiastową kontrą. W dobrej sytuacji znalazł się Przewoźny, ale jego strzał był niecelny. Krobianka miała w drugiej odsłonie meczu jeszcze jedną okazję od strzelenia bramki. Piłka po strzale z rzutu wolnego Rafała Sarbinowskiego wpadła wprost w ręce bramkarza Kani.

Wraz z upływem minut zawodnicy Krobianki opadali z sił. Ten fakt starali się wykorzystać gospodarze. Najlepszą okazję na strzelenie bramki gospodarze mieli w 78 min. Dobrego podania Chwaliszewskiego nie wykorzystał Pakosz, który będąc kilka metrów przed bramką Wabińskiego, nieczysto trafił w piłkę. – Derbowe mecze często kończą się wynikami remisowymi. Mieliśmy okazje ku temu, aby strzelić bramkę, jednak się nie udało. Byliśmy o krok od zwycięstwa. W tym sezonie już kilkakrotnie byliśmy blisko wygranej i się nie udawało. Nie wykorzystaliśmy atutu własnego boiska. Cieszyć może fakt, że nie straciliśmy bramki – oceniał mecz derbowy trener Kordus.

Przed Kanią Gostyń jeszcze trzy mecze w tym sezonie, w których zespół z Gostynia zamierza walczyć o zwycięstwa. – Zostały trzy mecze, w których będziemy walczyć o kolejne punkty, które w tej rundzie uciekają nam z tygodnia na tydzień – wyjaśnia trener Kordus.

Damian Woźniak


Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

waldekwaldek

0 0

na jednej fotce jest krol w powietrzu

13:40, 05.06.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%