Na pępowskiej cegielni, przeprowadzono otwarte zawody o Mistrzostwo Pępowskiego Towarzystwa Wędkarskiego "Okoń". Mimo słonecznej pogody ryby brały słabo. Wszystko za sprawą wysokiego poziomu wody, który tylko nielicznym zapewnił połów okazałych linów. Słabe wyniki, nie zmniejszyły jednak apetytu na wędzone karpie i sumy, którymi się zajadano.
Do największych szczęściarzy zaliczyć można Przemysława Michalaka, który holował aż trzy piękne liny, jednak udało mu się wyciągnąć tylko dwa z nich. Podobną sytuację miał zwycięzca zawodów, Zenon Szymkowiak z "PZW "Perkoz" Poniec . Złowił dwa okazałe liny i trochę drobnej ryby, co wystarczyło w tym dniu na wygraną.
- Podczas zawodów, oczy wędkarzy cały czas skierowane były na pływające pod samą powierzchnią wody, sporej wielkości jazie , które niestety nie chciały skusić się na żadną przynętę. Zmagania wędkarzy trwały 4 godziny. Po zważeniu, tradycyjnie wszystkie ryby trafiły do wody, a zawodnicy udali się na poczęstunek i ogłoszenie wyników – mówi Norbert Lindner, z koła PZW „Perkoz” z Ponieca.
Organizatorzy zadbali też o podniebienia zawodników i gości, dając im możliwość skosztowania świeżo uwędzonych karpi i sumów, w wędzarni postawionej nad wodą przez członków PTW "Okoń" z Pępowa. Na koniec, prezes towarzystwa, Jan Stelmaszyk podziękował wszystkim za udział i zaprosił wszystkich za rok.
TeJot Foto:Norbert Lindner
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz