Po VIP-ach przyszła kolej na zwykłych kibiców. W niedzielne popołudnie mieszkańcy Krobi i okolic wreszcie mogli wejść na nowy stadion miejski, przejść się po murawie, zajrzeć do szatni i na taras widokowy. Były momenty wzruszenia, wspomnienia lodowiska i "korytka zamiast natrysków”, a obok nich zachwyt i młodych i starszych kibiców, którzy już marzą by oglądać "Krobiankę" w III lidze.
W niedzielne popołudnie mieszkańcy Krobi i okolic po raz pierwszy weszli na nowy stadion miejski. To nie tylko płyta boiska z murawą, która jak podkreślali goście "wygląda jak z bajki”, ale cały nowoczesny kompleks. Oprócz boiska jest bieżnia stumetrowa, sala do fitnessu, zaplecze szatniowe, sala konferencyjna i duży taras, który ma stać się miejscem spotkań i warsztatów.
Pierwsze reakcje mieszkańców były bardzo emocjonalne. W rozmowach powtarzało się jedno słowo... "wreszcie”.
- Dzisiaj już z dwoma panami rozmawiałem... Jeden czekał 52 lata na otwarcie tego stadionu, a drugi 45. To pokazuje, jak długo Krobia czekała na taki obiekt i jak bardzo to był potrzebny element sportowej mapy miasta - przyznał burmistrz Łukasz Kubiak.
Starszym mieszkańcom trudno było ukryć wzruszenie.
- Bardzo ładnie, pięknie. Full opcja - mówili państwo, którzy od lat kibicują "Krobiance Krobi”.
- 45 lat czekałem na stadion. Nie grałem w piłkę, ale syn grał, wnuk zaczynał. Na mecze "Krobianki" chodziłem zawsze, jak grali, czy to u siebie, czy na wyjeździe. Doczekałem się, wreszcie się doczekałem - podkreślał pan Stefan, wieloletni fan klubu.
Wśród zwiedzających było wielu wiernych kibiców, którzy od lat obserwują mecze Krobianki.
- Mieszkam tu całe życie i nie spodziewałem się, że zobaczę coś takiego. Wygląda to naprawdę profesjonalnie. Teraz czekamy za wynikami. Skoro jest taki stadion, oczekujemy od klubu, żeby szli dalej - mówili Aleksander i Jan.
Pod dużym wrażeniem obiektu był także pan Tadeusz z Krobi.
- Jestem pod wrażeniem. Boisko, murawa po prostu bajka. Jak się na to patrzy, to chce się biegać, człowiek czuje się o 30-40 lat młodszy - przyznaje z uśmiechem.
Nowy stadion robi ogromne wrażenie również na młodych piłkarzach, którzy są przyszłością lokalnej piłki.
- Fajnie, w końcu będzie jakieś normalne boisko, jest fajna, ładna murawa. Przynajmniej mecze będzie się fajnie oglądało - mówi Ryszard, młody zawodnik, który gra w GAS Krobia w drugiej lidze trampkarzy. - W środku jest duża sala, gdzie można nagrywać mecze, potem spokojnie je obejrzeć i przeanalizować. Jest o wiele lepiej niż było - dodaje.
Najbardziej poruszeni byli jednak dawni piłkarze "Krobianki Krobia”, którzy pamiętają zupełnie inne warunki.
- Czekaliśmy ponad 40 lat. To, w jakich warunkach graliśmy, jest nie do opisania. Na starym boisku było wszystko... ścieżka, skocznia w dal, zimą lodowisko. Natryski? Top było zwykłe korytko, chłopaki pompowali wodę, a my się kąpaliśmy, bez względu na pogodę. Zimna woda, przebieranie na ławkach przy stadionie - wspominają byli zawodnicy, wśród nich m.in. Marek Rudyński, Waldemar Rudkowiak i Jacek Cybulski. - Teraz łodzi mają takie warunki piękne, że tylko grać, starać się i awansować wyżej, żebyśmy mogli tu oglądać coś naprawdę wyjątkowego. Chcielibyśmy teraz zobaczyć "Krobiankę Krobia" w III lidze, bo ten stadion jest na to przygotowany - dodali.
Nowy stadion w Krobi jest jednym z najnowocześniejszych obiektów w powiecie gostyńskim, choć sam burmistrz podkreśla, że nie chodzi o rywalizację między gminami, ale o rozwój bazy sportowej dla mieszkańców całego regionu.
- Dobrze, że w powiecie przybywa obiektów sportowych, które mają służyć wszystkim mieszkańcom. My też chcemy dorównywać najlepszym - zaznaczał Łukasz Kubiak.
Podczas dnia otwartego nie zabrakło dodatkowych atrakcji. Na murawie zaprezentował się Łukasz Rostalski, uczestnik programu „Mam Talent”, który przygotował efektowny Football Freestyle Show. Jego popisy z piłką przyciągnęły uwagę zwłaszcza młodszych kibiców, ale brawa słychać było z całych trybun.
[ALERT]1763369971013[/ALERT]
[ZT]84674[/ZT]
[ZT]84659[/ZT]
[ZT]84602[/ZT]
Lód na chodniku. Zwróciła uwagę, ale została wyśmiana
Może co niektóre patusiarstwo ruszy d..ę i posypie chodnik przed swoją posesja i się cieszy że go wogole ma w niektórych miejscach ludzie sami muszą działać w tej kwestii i nie mają do nikogo pretensji. Chamstwo i patologia głównie przy ulicy Wrocławskiej umie aby śmigać na stację po alko nocą i wstrzymać burdy ale żeby zakazać rękawy i ogarnąć w koło posesji to już nie ma.
Gostyń
01:26, 2026-01-02
Spółdzielnia Mieszkaniowa ma plan. Zamierzają ...
A może kamery są wykorzystywane do pilnowania Policyjnego interesu pt"Eskorta i Apartamenty "Bezpieczne muszą się czuć gorzej ma ten co wychodził od niej jak *%#)!& pani co dziś odjebał za nr wiedzą kogo szukać rozpoznawanie twarzy.poz iej zwykła kontrolą drogowa i mamy go.Interes się kręci. Nie dość że *%#)!& to jeszcze nagrodowka i taget 3in 1.
Klient
21:36, 2026-01-01
"Piszę dla zainteresowanych." Pokazał, co pojawiło ...
Niestety komercjonalizm świąt osiągnął apogeum. Gdyby ludzie tak wcześnie nie kupowali tych świątecznych artykułów, to i handlowcy tak wcześnie nie wystawiali ich na sprzedaż.
Krzysztof
20:34, 2026-01-01
Tak minęła sylwestrowa noc w powiecie gostyńskim...
Co to za język??? Na poznańską gwarę to ani, ani.
tuziemiec
20:21, 2026-01-01
0 0
gralem 40lat temu 1985 prysznice w szkole juz byly
0 0
Pamiętam też grałem 🙂