Wyczynowi biegacze, miłośnicy ruchu na świeżym powietrzu i całe rodziny z małymi dziećmi, – to bilans Biegu Jesieni, organizowanego od kilku lat w karzeckim lesie. W tym roku na starcie znowu stanęło prawie tysiąc uczestników. Jak twierdzą niektórzy - to już nie tylko bieg, ale ogromny piknik rodzinny
Bieg Jesieni w Karcu tradycyjnie już przyciągnął na start tłumy miłośników aktywnego wypoczynku, wśród uczestników znaleźli się nie tylko mieszkańcy wsi, ale także goście z wielu pobliskich miejscowości i gmin. Na mecie pierwszy pojawił się Artur Chudy, który dystans trzech i pół kilometra pokonał w 12 minut i 49 sekund.
Wcześniej każdy z uczestników otrzymał numer, biorący udział w losowaniu nagród, bo jak wiadomo chodzi nie o zwycięstwo, ale o spędzanie czasu na świeżym powietrzu. -Od dawna zastanawiam się nad fenomenem tej imprezy, wyznaje Maciej Kubas, pomagający w organizacji Biegu. -Nikt tutaj nikomu nie każe przyjeżdżać i nagle pewnego wiosennego lub jesiennego dnia przyjeżdża tutaj tysiąc osób. Zastanawiamy się czasami, jak ta impreza sama się napędza i do końca nie wiemy. Nie ma tutaj wielkich nagród, a ludzie przyjeżdżają i biegają, więc jakby nie było to fenomen, zapoczątkowany przez Pana Sławka Gembiaka.- dodaje
Impreza w Karcu organizowana jest od 2006 roku i od początku cieszy się dużym powodzeniem. Dziś to już nie tylko bieg, ale ogromny piknik rodzinny. Najmłodsi biorą udział w grach i zabawach ruchowych, starsi ze smakiem zajadają się grochówką i ciastem drożdżowym. To także doskonała okazja, by zrobić coś dla drugiego człowieka – każdy chętny mógł zgłosić się do bazy potencjalnych dawców szpiku, by w przyszłości uratować komuś życie.
Klaudia Chwierot
0 0
Dziwne. Z głośników głos mówił o biegu przeciwko białaczce, namawiał do rejestracji w DKMS. Kompetencja portalu na najwyższym poziomie.
0 0
A szpik to przy jakiej chorobie trzeba wymienia przy grypie? To wie nawet moje dziecko, ale są i tacy, którzy swoją edukację zakończyli na nauce pisania... bzdur
0 0
Pierwszy komentarz jakby z życia wzięty. Czyżby Agata nie miała co robić? Może trzeba przypomnieć jej kompetencje łamania ciszy wyborczej i kompromitację na cały kraj? Chyba, że 4 lata temu obowiązywało inne prawo. Prawo a gaty :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz