Pochylone słupy telekomunikacyjne i linie tarasujące wjazd na posesję. Tak od kilku tygodni wygląda wjazd do jednej z posesji w Bodzewie, gmina Piaski. Mieszkańcy zgłosili awarię do firmy telekomunikacyjnej. Nikt jednak do tej pory sprawą się nie zajął.
O interwencję w tej sprawie poprosił nas właściciel posesji. Kilka tygodni temu z powodu marznących opadów deszczu doszło tam do zerwania linii telekomunikacyjnych. Awaria została zgłoszona u operatora. Przedstawiciele firmy administrującej zjawili się, aby zobaczyć, w czym jest problem i "ślad po nich zaginął". - W tej chwili chcąc dostać się na własną posesję, musimy przejeżdżać samochodami po tych leżących liniach telekomunikacyjnych. Jakieś cztery tygodnie temu był tutaj jakiś pracownik, sprawdzał jak wygląda sytuacja i na tym się skończyło - mówi mieszkanka posesji. - A jeśli zostaną te kable przerwane? Kto za to zapłaci? Nikt nie reaguje, nic nie robią w kierunku usunięcia tej awarii - mówi mieszkanka.
Nasza interwencja u rzeczniczki wielkopolskiego oddziału Orange Polska poskutkowała. - Już zajęliśmy się tą sprawą. - zapewniła wczoraj Maria Piechocińska, rzeczniczka wielkopolskiego oddziału Orange Polska. - Osoba odpowiedzialna została oddelegowana na miejsce awarii. W najbliższych dniach, o ile nie będzie potrzebny ciężki sprzęt, awaria zostanie usunięta - dodała.
MiS
0 0
XI wiek i drewniane słupy - Unia Europejska pełną gębą szanowni państwo
0 0
druty na zlom a slupy na opal i po sprawie ale wtedy bylyby wszystkie 'sluzby'
0 0
pawoł potnij szprzedej spol te drewko
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz