Prawdziwa moc atrakcji czekała na wszystkich, którzy postanowili pożegnać tegoroczne lato w Szelejewie. Przygotowany przez organizatorów program był bardzo różnorodny i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Gwiazdą festynu był Damian Baliński, znany żużlowiec Unii Leszno, który w gminie Piaski ma liczne grono kibiców.
Ostatni tego lata festyn w Szelejewie, na długo pozostanie w pamięci mieszkańców. Organizatorzy przygotowali bardzo bogaty program artystyczny i wiele niespodzianek. Największe zainteresowanie wzbudził jednak żużlowiec, Damian Baliński. Zawodnik Unii Leszno z zapałem mówił o swojej karierze i odpowiadał na pytania kibiców. Kto chciał mógł również usiąść na jego motocyklu i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. - Super motor, mam na nim zdjęcie i podpis. – mówił szczęśliwy, 7-letni Adam po spotkaniu z żużlowcem.
- Ten festyn jest dla mieszkańców. Jak widać potrafiliśmy się zorganizować po to tylko, aby zapewnić im trochę atrakcji i radości na koniec lata. Przygotowaliśmy różnorodne atrakcje. Jak widać największym zainteresowaniem cieszy się jednak Damian Baliński i nic dziwnego, rzadko gości się w tak małej miejscowości, tak znanego żużlowca. - mówiła Maria Wesołek, jedna z organizatorek i radna gminy Piaski.
Przy miejscowym boisku, gdzie odbywała się impreza, można też było spotkać grupy rekonstrukcji historycznej. Duże zainteresowanie wzbudzało stoisko GRH Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej 4490. - Pokazujemy ciężki i burzliwy okres naszej historii, który też nie może być zapomniany. (...) Wzbudzamy emocje, ale pozytywne. Pokazujemy proste rzeczy takie, jak koksownik, umundurowanie, a to wystarcza, by wywołać pytania wśród odwiedzających nasze stoisko. – mówił Krzysztof Głowacz, założyciel grupy.
Miłośnicy motoryzacji z prawdziwą pasją patrzyli też na stare motocykle, a Henryk Szczeblewski odkrywał tajniki krótkofalarstwa. Z pomocą radiostacji łączył się z najdalszymi zakątkami świata. Podczas festynu wystąpili uczniowie pobliskiej szkoły oraz Koła Emerytek i Rencistów z Szelejewa. Efektownie wypadły też pokazy karate w wykonaniu członków grupy TKKF "Tęcza". - Wszyscy dobrze się bawią, my również. Czekamy na wieczorną zabawę taneczną. Miło spędzamy czas, to najważniejsze. Za rok może być to samo. – mówił Sławek, który na festyn przyszedł z żoną Martą i synkiem Łukaszem.
MiS
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz